Ja akurat lubię berberysy i powinny Ci się fajnie sprawdzić w takiej sytuacji.
A może jeszcze suchodrzew, bardzo mi się spodobał na przedpłociu u Ilony z wątku "Na Łowieckiej".
wrobelki witam u mnie
Co do murka na środku (rozumiem, że chodzi o te pomiędzy tarasami), to są dwie opcje. Pierwsza to wylane razem z tymi bocznymi murkami i murem oporowym przy drodze, a druga to wkopane słupki betonowe z modułowych ogrodzeń betonowych i połączone pojedynczymi modułami z tych ogrodzeń. Jeden moduł akurat ma 50cm wysokości, czyli tyle ile ma mieć murek. Decyzja będzie podejmowana w oparciu o opinię teścia budowlańca
A skarpa powoli zarasta. Jest jej spory kawałek bo chyba ze 4 metry miejscami. Obsadzona jałowcami różnymi, suchodrzewem i gdzieniegdzie trzmieliną i barwinkiem. Z całej skarpy zaskoczył mnie najbardziej suchodrzew, który rośnie na tej nieszczęsnej skarpie pięknie. Tutaj zdjęcie przed przycinaniem i plewieniem.
Tulipany bez szwanku - mróz na szczęście mnie ominął
Swój suchodrzew kupowałam jako po prostu "suchodrzew" - jak to w moich szkółkach o bardziej szczegółowe dane ciężko ale podejrzewam że jest to chiński (???)
A na jaką wysokość on miałby rosnąć na tym płocie? Na pewno tak typowo piął się nie będzie bo to nie pnącze ale opierać gałązki na pewno da radę. Młode są bardzo elatyczne a te starsze ładnie drewnieją i można je wg mnie różnie formować. Warto spróbować
Dzięki
Jednak wstrzymanie się z plewieniem popłaca, ale rabaty na zimę trzeba mieć wymuskane na cacy, bo człowiek nie wytrzyma z tona zielska
Reniu, nie usuwaj, dziękuję Zainteresowanie jest duże tą piwniczką
U mnie inne uwarunkowania świetlne. Czytam o technologii budowania takich piwniczek, rozmyślam i chyba powoli wiem co chciałabym tam mieć. Chciałam zrobić wizualizację, ale nie umiem. Na pewno wrzucę jakieś fotki orientacyjne co wymyśliłam, ale pewnie dopiero w przyszłym tygodniu.
Z tego co wiem to Renia nie ma piwniczki. Może to karmnik ościsty?
Wygląda trochę jak mutacja kreta z chrząszczem. Ciekawe do jakich rozmiarów dorasta. Mi się nie podoba Może temu, że boję się robali...
Mam nadzieję, że moja też kiedyś taka będzie
Trochę mnie uspokoiłaś
No właśnie... U mnie wygwizdów, żywopłoty za 10 lat urosną. Pąki magnolii mi wymroziło choć zimy nie było Ciągle człowiek się uczy na błędach.
Ten suchodrzew wygląda na chiński, mam go długo, jak są takie łagodne zimy to ok, ale przy większych mrozach w zależności jakie, to mniej lub więcej przemarza.
U mnie na razie jest wietrznie... i to bardzo. Mam obawy czy zima wytrzyma. Musiałabym przetestować, choc zima, zimie nie równa.
O turkuciu trochę czytałam, ale nie obawiam się go jakoś bardziej, bo mam krety i ich jakoś specjalnie nie tępię, bo nawet kopców nie robią, jakieś pojedyncze. 2 lata temu walczyłam z nornicami trucizną, to 7 padłych kretów znalazłam... (nornicy ani jednej) więc wiem że są u mnie w sporych ilościach. Zresztą ten incydent z kretem pod maską samochodu...
Staram się mieć równowagę na działce... Czytałam, że turkucie zjadają ślimaki, larwy i pędraki....
Ja nie mam problemu z chwastami, ale kiedyś miałam kompost spod pieczarek z nasionami chwastów to miałam tak samo
Ja na szczęście też jeszcze nie widziałam u siebie, ale obornik koński je przyciąga i można na jego bazie robić pułapki.
Renia, ja mam suchodrzew, jest zimozielony, łatwo się ukorzenia, mam od 17 lat, nie dbałam o niego wcale, a on rośnie i żyje. Lubi cięcie, zagęszcza się, a jak nie tniesz, to puszcza takie długie, półkoliste gałązki.
Jeśli chodzi o obornik koński, to gdzieś czytałam, że przywabia turkucia podjadka. Ile w tym prawdy - nie wiem, niech się wypowie ktoś, kto używa i turkuć u niego nie zamieszkał.
Będę obserwować piwniczne rewolucje!