Zaśmiałam się bo u mnie wisiała filiżanka że salcem idę po cichu w pierwszy dzień świąt a w filiżance siedzi Sikorskiego a reszta lata i skrzeczy.
Srobil sobie schronienie a Sikory chciały smalcu.
W tym roku trochę przystroilam na zewnątrz ogród, ale w przyszłym roku zrobię show ogrodowy a co tam niech się świeci w ciemnościach.
Lwia część bombek została w pudłach, dekupażowe wylądowały w koszach z sianem,
na wyraźne życzenie rodziny nie mogło też zabraknąć koloru, powiesiłam wobec tego różane bombki i śladowe ilości innych świecidełek
brakło mi wypełniaczy typu białe kwiaty i piórka, bo diabeł je nakrył ogonem i za nic nie mogłam ich znaleźć
Miro, dla Ciebie torcik, jaki przygotowałam do dekoracji stołu ciasteczkowego podczas Jasełek w pracy
Święta jeszcze w sercu a w głowie ogród.
Można by rzec ogrodowy sezon trwa ....
Przy takiej pogodzie podskakiwałam dzisiaj i uświadomiłam sobie że nie dość że jestem od koloru uzależniona to jeszcze od światła.
Porobiłam zdjęcia, dokładnie zlustrowałam ogród i zabrałam się do zaległych prac typu porządkowego. Mam zalegającą górę żwiru więc działałam.
Na początek gałązki
moja leśna kolekcja się powiększa, jeż dorobił się potomstwa i wskoczyła wiewiórka
chyba zacznę zbierać bałwany a może domowe zwierzki
Sylwia Gabrysiu
ozdoby do podpórek dorabiałam na potrzeby świąteczne.
Ze szlagmetalem zdążyłam, ale najładniejsze z bombek to czysty przypadek
wykorzystałam srebro, złoto, miedź
w trakcie
Ja łańcuchy wieszam np na bugenwilie bo Łysa stoi na klatce więc musiałam drapaka przyozdobic. No i w domu bukiety z sosny i derenia.
Wczoraj piękna pogoda dzisiaj też 11 stopni na plusie w słońcu ok 18.
Mam zielono na działce trawa zieloniutka, róże maja liście, ryby w oczku jakby wiosnę poczuły.
Haniu, Renato, Ewo, Agnieszko
W ogrodzie prawie wiosna, cebulowe wychodzą.
Jednak zmieniłam kolor wstążek w donicach przy wejściu, czerwony gra z resztą
Tamaryszku, dziękuję za pochwałę szerokiej rabaty. Za życzenia także.
Nie zdążyłam złożyć Wam wszystkim życzeń świątecznych, wobec tego rewanżuję się świątecznymi fotkami
Izuś od czegoś trzeba zacząć, poprzedni dom od firanek ten od płytek, a co
Ja uwielbiam proste, białe płytki. Trafiłam okazyjnie moje wymarzone i mam, dokładnie tyle ile potrzebuję na łazienkę
W sumie to meble też mam do nowego domu, czyli tylko wybudować i się mogę wprowadzać
O, czyli rusza remont kuchni, super! Mam nadzieję, że pokażesz co wybrałaś!
No ja jestem kolekcjoner amator. Wybieram tylko te zabawki, które mi się podobają, w tym roku haftowane aksamitne gwiazdki i jedwabne serca na przykład.
Jolu, na pewno nie mam najwięcej, ale być może w tym roku przodowłam w zabawkowych zakupach. Spora część figurek pofrunęła do angielskich przyjaciół w podzięce za gościnę, bo okazało się że pani domu też kocha choinkę.
Mariola, pokazałaś u siebie jakieś bombkowo, bo będę sprawdzać.