No i przyszła i jak jej nie kochać za jej purpurowe, pomarańczowe i złote barwy. Za snujące się nitki babiego lata, za mgły otulające o poranku, za dywany z kolorowych opadłych liści. Jesień to cudowna i tajemnicza, kryjąca w sobie ukrytą piękność pora roku.
Kurcze znowu wyłazi ze mnie niepoprawna romantyczka, ale ja już taka jestem. Lubię kwiaty ich zapach, migoczące światło zapalonych świec i romantyczne nastroje.
Liście roślin upiększają ogród, który płonie barwami jesieni. Próbuję polubić jesień za jej płomienne barwy,rude liście, jaskrawe zachody słońca, ale wiem, że niebawem wszystko się skończy. Zżółkną liście i zwiędną kwiaty, wszystko nabierze szarobrunatnej barwy i nadejdą długie zimowe wieczory.