Duet doskonały.
Marzenka ma rację... my wiemy, że zapowiedziałaś, że serialowych fotek z nowych realizacji już niet, ale... Ty wiesz, że ochoty forumowiczów na podglądanie Cię przez Twój własny obiektyw łatwo nie wyleczysz
Wirusa dostałam i ja, a choć Twój Ogrodowiskowy sklep dobrze wyposażony, to szczepionki na tę przypadłość nie znalazłam
No zlituj się i pokaż może coś archiwalnego? Na pewno pstrykałaś to i owo w sezonie...
Buk był w moich rozważaniach, aby pojawił się w ogrodzie.
Czerwone kulki, to chyba kontynuacja czerwonych berberysów, tym razem kulek.
Zielone kulki, to mogłyby być bukszpany. Tło na płot? Jakieś pomysły? Winobluszcz jest piękny jesienią, ale trzeba go ziemią pilnować, bo lubi się panoszyć. Coś innego na ekran? Wtedy hortensje poszłyby w drugi środkowy szpaler przed berberys.
Jakieś podpowiedzi dziewczyny i chłopaki?
Danusiu,to Lightroom, mam laptopa i on na razie jakoś daje radę. W nowym roku planuje zakup nowego komputera tym razem stacjonarnego. Zdjęcia bardzo zapychają komputer.
Moim zdaniem bonsai tutaj nie powinien rosnąc, szkoda bonsaja - nie jest odpowiednio wyeksponowany, a jest taki ładny, dopracowany, przenieś go gdzies na wysepkę, wyżwirujesz dossadzisz trawki. może czerwone małe kulki z berberysu?
A tutaj żeby złagodzić tą plątaninę tych żerdzi drewnianych potrzeba coś rozczochranego, żeby wypełniło dziurę, może delikatne gałazki choiny kanadyjskiej? Sama nie wiem ale chyba nawet grab Fastigiata lub buk bordowy kolumnowy byłby tutaj fajny. To co jest - jest za małę, drewno przytłacza to miejsce i roślina niknie co byś do niej nie dodała
Możesz posadzić trzy jednakowe kuliste drzewa a pod nimi czerwone berberysy jakąś nową, sliczną odmianę i z przodu albo żółte berberysy albo żółtą trzmielinę.
Jeszcze Danusia dzisiaj oblicza obciążenie donic z ziemią i roślinami, nie może być więcej niż 250 kg na m2 więc muszę wyliczyć jakie donice powinnam kupić aby ogród na dachu nie był za ciężki Chyba bez Witka się nie obędzie
Czy z rolki czy siany nie ma to żadnego znaczenia i nie jest winne to, że akurat z rolki, winna jest pielęgnacja i warunki jakie zapewniamy trawnikowi. Sposób w jaki powstał nie ma znaczenia.
Kwasomierz glebowy te nie jest najnowszy "wynalazek", to podstawowe wyposażenie ogrodnika, prymitywne ale niezbędne. Najbardziej przy sadzeniu kwaśnolubnych.
Tak robię, miałam dziś wstąpić do kwiaciarni, ale pożałowałam kasy rzadko mi się to zdarza bo z reguły nie żałuję, ale teraz pomyslałam, że bo za to samo kupię kilka razy tyle na giełdzie
Dzisiaj popatrzyłam na długoterminową i jakoś lepiej widać, już ten przewidywany śnieg gdzieś poszedł, na plusie na razie u mnie. A ja sobie dziś jak wróciłam - wymieniłam w donicach zmurszałe roślinki, biedne co już się poddały i wsadziłam pod okrągłymi lustrami wielkie bukszpany - płaszcz bluszczu - bez zmian.
Pozamiatałam, na tarasie przy stole też wymieniłam w skrzynkach hortensje na małe bukszpaniki (po dwie kulki). Zamiotłam.
Jeszcze pod cisami znalazłam 5 małych doniczek z miniaturowymi narcyzami - też posadziłam noorając się (jak mówi Sebek) pod gałęziami. O mało nowej kurtki nie poszarpałam