One były z podziału kępy. Zostały mi z wiosennego rozdzielania.
Te co wiosną wsadzałam to te od płotu przy hortensjach.
Miałam dużo to i gęsto sadziłam, nie sądziłam, że tak sie rozrosną.
Za rok będą całkiem okazałe
Te co zostały rąbłam na kupe ziemi , trochę przysypałam, bo juz nie miałam pomysłu gdzie je posadzic. Wydawało mi sie, że jest ich tylko parę a tu aż tyle zostało
Zrezygnowałam z cięcia tych tui w tym roku i trochę minie nim się wyrównają
kurdybanka mam wszędzie nawet się zastanawiam czy jako okrywową roślinę go nie zostawić bo walkę przegrywam
Zachowam sobie lato w bukiecie lawendowym w kuchni Probowałam też hortensję, ale doczytałam, że jak chce się kolor jej utrzymać to trzeba w ciemności suszyć, a ja na dworzu i niestety ale poszarzała
Hehe róże co ciekawa jestem co zamówisz
ja wypatrzyłam że jest taka co się zwie Mira i się zastanawiam czy obligo kupić czy to nie ma znaczenia - najgorsze że nawet mi się podoba
Ciekawa jestem co zmaówiłaś
Tak Gosia to takie guru pomidorowo-nasionkowe
Ja jeszcze nie mam chryzantem - z czasu na ogród pozostał mi tylko ten na O.
U mnie astry rosną nawet, nawet i większość jeszcze nie kwitnie.
Poprawiam się i dopisuję wymiary planowanej rabaty z brzozami:
Chyba kiepsko widać
Od żywopłotu do przerywanej linii, do której mogę prowadzić rabatę z brzozami jest 8 m, szerokość - 6 m. Nie wiem ile tych brzóz: 3, 5? I co im dać w plecy, coby nadać tło? Myslałam o miskantach.
Chyba nie mam serca do rozchodnika....
Świecznice się nie obawiaj tylko kup te pachnące a najlepiej te z ciemnymi liścmi - są fajne teraz i pachną cudnie.
Nie masz domku ? no nieeee można samemu zrobić albo gdzieś upatrzeć
To drzewko... strasznie mi tam nie pasuje , poczekam na kolor dachu
Iza wycieczka do Holandii to było coś. Tak byłam z Ewą i Aldoną no i był jeszcze przewodnik . Cudność polegała na tym że miałyśmy farta i widziałyśmy ogrody prywatne tylko raz w roku otwarte - takie małe, takie w których właściciel wita .
Jeśli chodzi o hortensje/róże - znam Twoje stanowisko - piaski co? no i charakter ogrodu a zwłaszcza właścicielki
Jeśli chodzi o dzwonkowca to mam go drugi sezon. Mogę napisać że przezimował późno się budzi po zimie, trzeba mu zapewnić małą podporę to mała bylina - jakieś u mnie 40 cm, urokliwa ale dość szybko przekwita i jest to chyba bardziej roślinka dla kolekcjonerów.