O tej porze roku hackone bardziej przemawia do mnie bez swoich kwiatów, ale może dorosnę i kiedyś zachwycę się tymi kwiatami?!
Pod tym względem aureola wygrywa choć zielen all gold jest piękna.
Jakieś pojedyncze róże jeszcze kwitną, pewnie gdyby słonce było przez cały dzien u nas w ogródku to wtedy by duzo ładniej kwitły i może mniej chorowały. Niemniej jednak w porannej rosie piękne!
Pogoda cudna w ten weekend - super ciepło, słonecznie! Nawet dziecko coś mi pozwoliło pogrzebać w ogródku. Wsadziłam trochę cebulowych, ale jeszce czosnki i z 30 hiacyntow mam do posadzenia. Wiem, że to żadne ilości, ale z obolałym kręgosłupem i reglamentowaną ilością czasu to i tak jest to wyczyn. Wykorzystałam słoneczny poranek i wczesne popołudnie na pstryknięcie paru zdjęć. Zamęczę Was moim sango-kaku. Się gość rozrósł solidnie i znów świeci w ogróku
Inne klony też się starają prezentować, choć niektóre już prawie bez liści są.
Summer gold chyba musi skoczyć w górę żeby zacząć zachwycać. Póki co dość marnie się prezentuje, ale to jego pierwszy rok bo poprzedni egzemplarz wymarzł po przymrozkach kwietniowych.
Witaj Zuzka Miło mi, że znalazł się kawałek ogrodu, który Ci się spodobał Tak, miałam na rabacie główkowate, w tym roku dokupiłam tylko 3 paczki, ale podobno się rozmnażają, więc liczę na ich większe ilości w przyszłym sezonie, bo są naprawdę urocze
Swoją begoniową też bardzo lubię, begonie są jeszcze w niezłym stanie, kwitną nieprzerwanie do przymrozków.
Śliczną masz tę rabatę, mi tak utopione kulki w hakone podobają się, chyba nie wymieniałabym jej na ptasie łapki
A jak zimą wygląda ta rabatka?
I na koniec widok na kącik zabaw. Trochę pod skosem, bo bezpośrednio z salonu tego widoku nie widzę (i chyba dobrze). Natomiast jeśli chce, to mogę podejść bliżej do okna i widzę, co robią dzieciaki.
No i trochę bliżej:
Tam gdzie jest siatka chcę posadzić żywopłot grabowy. Tam nie ma dużo miejsca. No i jest południe, więc nie chcę sadzić nic wysokiego.