Dziękuję, sukces dzięki Tobie też, bo dostałam dobry materiał, plus mój upór
Sundaville, kolejna trudna roślina.
Z nią mam problem z przechowywaniem.
Wiele pięknych kilkuletnich sadzonek mi wypadało po zimach.
Ta się jakoś trzyma, bo zaczęłam zimować ją w domu a nie w piwnicy.
Kwitnie teraz jak szalona
Witam serdecznie pierwszy raz. Kupilismy dom z juz gotowym ogrodem i ciezko mi to ogarnac bo nie mam w ogole doswiadczenia w tego typu rzeczasz mam nadzieje ze pomozecie. Na poczatek zbliza sie jesien i nie wiem czy cos mam robic juz przed zimna z nim? Trawe juz wiem ze trzeba posypac czyms zwalniajacym jej przyrost ale kiedy? W listopadzie? Rosnie tu dosc spory wiąz i czesc zywoplotu stanowia graby czy teraz warto przyciac aby byl gesciejszy?
Małgosiu, te wiaderka, to pozostałość po pysznym miodku
Od lat kupujemy go w gospodarstwie pszczelarskim.
Trochę się tych wiaderek nazbierało, bo miodek pszedni, a my lubimy go w każdej postaci
Co do ilości kupowanych tulipanów, to ja kupuję za zwyczaj 5 cebul jednej odmiany. Raz mnie pokusiło i kupiłam w promocji od Królika 50 cebul i przywlokłam sobie chorobę. Czasami kupię 10 szt ale to rzadkość
Bzika tulipanowego mam już z 20 lat, więc nazbierało się 175 odmian i ilość cebul w jednej też co roku się zwiększa
kostki będą z cisów. myslałam o tym zeby przed każdym szpalerem były inne nasadzenia
po lewo są rozplenice przed limkami
na wprost są bergenie
po prawej stronie są rozchodniki ze stipami i zawilcami ale nie do pokazania jeszcze w sumie to taka luźna klompozycja, moze do zmiany..? niewiem, zobaczę jak to w przyszłym sezonie będzie wygladać bo w tym sadzone.
co sądzisz?
bo tak myslę ze mogłabym nasadzenia przed szpalerami zrobić takie same a te wszystkie chciejstwa w kwadratach pobocznych posadzić
Hibiskusy bylinowe są cudne.Ja mam tylko dwa.
Gdyby nie były tak wrażliwe na mrozy, może miałabym ich więcej.
Twój ten różowy, też jest ciekawy i ładny
Dalie- jeszcze cieszą.A jak długo ??Może tak szybko nie będzie tych przymrozków.
Jeszcze tylko kapusty mi brakuje, Asiu. Kiedyś kisiłam swoją, ale teraz i nie sadzę, i nie kiszę. Z warzywniaka wiaderko raz na jakiś czas przyniosę i dość.
Pigwy na pigwówkę już też dojrzewają.
Już jestem. Udało mi się dzisiaj trochę poprzesadzać i skosić trawę w ogrodzie i dookoła gospodarstwa. Znalazłam nazwę tego rozchodnika, to Thunderhead. Jest wyjątkowy, ale nie chce się tak łatwo rozmnażać jak inne.
Jutro, jak będzie obiecane przez prognostyków słonko, to zrobię mu lepsze zdjęcie
chcę podziękować Wam za odwiedziny w mojej Herbaciarni oraz wpisy na mym wątku, fakt że już wrzesień i klony się już powoli wybarwiają ale jeszcze trochę trzeba poczekać na fotki ale dziś już kilka wrzucę zdjęć jako przedsmak wielkiej uczty dla spragnionych oczu
To moja rabatka lawendowo różana. Sama widzę że brakuje tu wysokości ale nie mam kompletnie pomysłu. Czy jedno większe pośrodku coś czy kilka mniejszych cośów? Wystawa jest całkowicie południowa.