Żywopłotki cisowe.
19:30, 09 paź 2017
Miruś nie mam takiej odmiany, jeszcze sprawdzę jaka wysoka. ale to przy okazji kiedyś najlepiej na wiosnę.
Ja też myślałam by Tobie wiosną przygotować z moich odmian.
Jeszcze nie wszystkie kwitną bo miały ciasno, zagłuszone innymi.
Teraz od wczoraj nie wychodzę z domu przymusowe siedzenie.
Przytrafiło mi się typowe zaziębienie z huśtawką gorąca i zimna.
Wcześniej trzęsło mną obwiązałam plecy nerki polarem, szyję moherem i dwa stare wełniane swetry wyciągnęłam.
Nogi okryte pledem. strach z wyglądu.
Popijam ciągle coś na gardło, wyjęłam sok z aronii pół/pół z herbatą ciepłą popijam.
Jednak rozgrzało i szybko rozebrałam się.
siedzenie to nie dla mnie, zapowiadają polepszenie pogody to mnie wyrwie z domu.
cebulowe do sadzenia ale nie przyznam się ile tego uzbierało się.




