Hortensja dębolistna zaczęła się już przebarwiać.
Ogrodówka przy stodole w nogach hortensji pnącej.
Orlaya już przekwitła.
A przycięte szałwie białe już takie.
Rewelacyjna to jest gleba. Moja rola to było tylko wykopanie dołków i wsadzenie. Kiedyś było tu pole, na którym rosły zboża i buraki cukrowe., dlatego nie trzeba zaprawiać dołków, jakoś szczególnie dbać o podlewanie. Samo rośnie. Starałam się dobrać rośliny atrakcyjne w różnych porach roku. To nie jest tak, że cały ogród jest w takim samym stopniu atrakcyjny przez okrągły rok, ale zawsze są miejsca, które gwiazdorzą. Wiosną i jesienią atrakcją są drzewa i krzewy. One latem są głównie zielone, więc trzeba było dosadzić trochę róż i bylin. Ich kwitnienie odmierza ogrodowy czas.
Aktualnie rozpoczął się czas tawułek Arendsa.
O dziwo w ich sąsiedztwie całkiem dobrze radzą sobie liliowce.
Zobaczymy. Póki co nie mam czasu żeby jechać po tyczki przed sobotą więc niech nie będzie wichur bardzo proszę.
Skończyłam jeden gabion, jeszcze 7 zostało. Z 65. Więc zadowolona jestem bo myslalam ze bedziemy z tym walczyć do jesieni.
Chałupka ma wymurowane ściany szczytowe I 2 kominy. Jutro ciąg dalszy murowania. Zaprawa podlana I przykryta bigbagami po granicie. Może jutro będzie do użytku.
O jejku! Szpaków u Ciebie nie ma?? U mnie jeden dzień wystarczy żeby omiotły całkowicie i do cna drzewo, ledwo parę się udało zjeść.
A jaka wypasiona, duża szkółka
Kupiłam takiego oto cisa (duży dość) i postawiłam w raczej widocznym miejscu...
Tymczasem Małż nawet nie zauważył, chociaż wczoraj wysypywał żwirek pod pergolą obok.