Nie mam pojęcia jak to się nazywa, nasiona na pewno zebrałam w jakimś ogrodzie w GB.
W pierwszym roku po siewie wyrasta rozeta, w drugim w maju pojawiają się wiechy drobnych kwiatów na długich łodygach, więc nadaje się na tył rabaty.
Sieje się jak głupia Ale i tak ja lubię Mam pół szklarnni też w patagonce Wysiała się.. pieliłam ale i tak jest.. zostawię już do wiosny, będzie jak znalazł za rok.. bo taka ze szklani jet podchodowana W gruncie mi nie zimują, nie lubią mokrej i zimnej gliny.
To jest fajny pomysł: ciurkadełko pod magnolią będzie fajnie wyeksponowane, widoczne z każdej strony, blisko altanki.
Tylko jednego nie jestem pewna: czy to miejsce nie zrobi się za bardzo... naćkane? wszędzie są duże przestrzenie - wszystkie rabaty są duże, a ta jedna taka nieproporcjonalnie mała. boję się że będzie wyglądać wciśnięta trochę na siłę.
Przespałabym się z tym pomysłem, dopóki nie wyprowadzisz tych rabat zgodnie z planem i dopiero wtedy bym się przymierzyła.
Tylko nie wiem czy się da, bo do pompy przecież prąd trzeba doprowadzić...
Asiunia jutro jeszcze pomierzę czy to ma sens ale pomyślałam że jak ławeczki pod jabłonką nie będzie,ba może i jabłonki nawet to nie będę tam w ten kąt tego ciurkadełka pchała a może pod magnolią je dać. Trzeba by było chyba lekko wysunąć ten cypelek z grujecznikiem bo magnolia wychodzi teraz w linii końca tej rabaty . Coś takiego na szybko
Jakoś na prosto mi wyszło a ma być bardziej po łuku. Rozumiesz coś z tych gryzmołów?
Chyba że jeszcze tam gdzie teraz jabłonka jak będzie żywopłot to przed nim jakąś mini ściankę?
trawy tańczące z wiatrem. Ten obraz nigdy mi się nie znudzi . I ten szum także
Sylwuś upominałaś się o zdjęcia trawiastej więc proszę, specjalnie dla Ciebie
Witaj Asiu !
Miło mi ,że zajrzałaś do mnie
Nie wiem czemu wcześniej nie trafiłam do ciebie.
Ale bardzo, bardzo spodobał mi się twój piękny ogród.Też będę zaglądać , bo dużo roślin mi w nim się podoba
I kwitnąca inna canna.Posadzona w koszu w ubiegłym roku.I na zimę z koszem poszła do piwnicy.Na wiosnę na taras , podlewana i wypuściła i kwitnie sobie.W tym roku też pójdzie z koszem do piwnicy.Ale na wiosnę już będę musiała wymienić ziemię na nową.Dwa lata już jej wystarczy.