Czy ktoś mi podpowie na jakie niedobory cierpi ten lilak?
I co zjadło mojego berberysa w ciągu dwóch tygodni? Tydzień temu widziałam dużo zielonych, małych liszek, teraz krzew wydawał się już wolny od szkodników, ale za to bez liści i bez owoców. Pierwszy raz coś takiego widzę,a mam berberysy w ogrodzie od 30 lat.
Obok rośnie ta różyczka, na szczęście na razie nie zauważyłam na niej berberysowych darmozjadów.
Kocimiętka w ogóle nie przycinana w tym roku za wielka urosła
Hortensje Magical Moonlight po wiosennym zmrożeniu młodych pędów są...ehh co tu mówić, widać
Na dodatek są okropnie kruche i wyłamują się u samej podstawy, ale wkaity mają ogromne i przepiękne, trzeba im jakieś podpory na stałe pospawać.
Na zdjęcie odcienie zieleni mdło wychodzą, ale na żywo uwielbiam ten fragmencik
Zapomniane cebule mieczyków leżały dwa lata... Wysadziłam je na początku czerwca nie bardzo wierząc, że coś z nich wyrośnie. Zakwitł pierwszy, kolejny szykuje się - mają wolę życia
A jednak udało się wyskoczyć na kilka krótkich godzin, by zebrać plony, a przy okazji cyknąć kilka fotek. Widując ogródek raz na tydzień nie mogę się nim nasycić, wciąż mi mało i mało
Dorotko, dziękuję Też mi się podoba. Lustro małe, a daje fajny efekt
Chcę jeszcze takie same dokupić i dać nad ławką, która jest w podobnym stylu co to krzesło pod łukiem
Bogdziu, dziękuję za Twoją czujność!
Masz rację, to stroiczka przecież. Poszperałam i sądzę, że to - Lobelia siphilitica Blaue Auslese
W podzięce pełna rutewka Hewitt's Double
kwitnie teraz wiec nie orlikolistna. Jutro zagladne dokladniej na listkii sfoce wydaje mi sie, ze duze sa. Ale co dla mnie duze moze byc dla innych male
Kasiu narazie priorytetem jest sadzenie fotki beda pozniej.
Gosiu ladnie w tym Rammenau bylo, szkoda, ze ty 4-nie jezdzisz, bo to z 5 km od autostrady. Mysle, ze jak targow nie ma to tam jeszcze ladniej, teraz kupa ludzi byla i stoisk z wszytkim najwiecej z lnem ale i kwiatowe i ogrodowe byly.
Danus nie ma co się nad moim tempem zachwycać bo już na przeciwbólowych jadę, a wcale ciężkich roślin nie przesadzalam...
Twoja podpowiedx była rewelacyjna! W realu wyszło fantasycznie, lepiej widać niz na fociach. Nie zdążyłam powsadzać kan bo mi kręgosłup dał mocne ostrzeżenie, dziś nic nie robiła, dobrze że wczoraj była balanga u znajomych a dziś obiadek w Tanowie bo mnie nie kusiło... A boli jak cholera więc włączam tryb oszczędzanie...
Co do dodatków to pomalowałam jedną klateczkę na czerwono (jest w lewym górym rogu). Dosadziłam begoni - świetny miałaś z nimi pomysł, fantastycznie zgrywają sie z różami
a dziś umieściłam drugą - białą centralnie na środku większej rabaty(jutro fota) do niej włożę czerwoną doniczkę i bluszcza