Upał okropny umnie pokazuje w cieniu 37 a w sloncu 50, biedne roslinki w tym roku same testy przechodzą. Teraz w ogrodzie królują hortensje, ale połowa z nich u mnie jeszcze w pąkach, nawet te co są w słoncu. Milin się cieszy bo bardzo lubi słonce i jego nawet nigdy nie podlewam. Zaczynają też hibiskusy.
Buksy do cięcia u mnie ale jeszcze muszą poczekac no i w taki upał nic i tak nie robie, noga puchnie bardzo.
Aguś, zastanawiam się, jak to się stało, że tylko 5 lat minęło, jak zaczęłam i tyle nazbierałam, tak się zmieniło, chyba za dużo, rano już mąż ze strachem mówi, że chyba tego nie ogarniamy, a już na bank w przyszłości nie ogarniemy.
Moje miłki przesadzałam, po czym posadziłam magnolie Genie i teraz miłki bidne pod nią, będę szukac im nowego miejsca, chyba z 7 sztuk tam mam. Inne z kolei są na cedrowej rabacie, dorodne, ale jakoś kwiatostan jeszcze różem mi nie miga, ale to jeszcze nie czas.
Też będę je na nowo komponować, bo chyba moje kulki buksowe nie do odratowania i jesienią całość zmienimy, róże i cedry tylko nie ruszymy, reszta będzie na nowo układana.
trawa Miłka na rabacie cedrowej, tu chyba ich 5, ale pełno innych traw i giną
Chwilę mnie nie było, trochę zapracowana byłam, trochę wyjechana... ogólnie wakacje zaliczone, plecy spalone a po powrocie czeka mnie orka którą sama sobie wymyśliłam, a mianowicie chcę poszeżyć rabatę z wrzosami i posadzić tam więcej wrzosów konkrety wktótce a na razie widoki pourlopowe...