Pogoda wytrzymała-opryskałam wczoraj klona Topsinem. Podsypałam szałwię wiagrą na ślimaki-bo coś mi się obok niej kręcą. Udało się także wyplewić rabaty żwirowe. Stwierdzam, że najlepiej wyrywa się takie małe g...na gołymi rękoma-więc moje pazurki poszły się paść
Jeżówki uprawiają jakieś szaleństwo
A rabata wykuszowa tłuścieje.Pierwsze fiolety na perowskiej też widać
Hortensje Little Lime-że też kiedyś nie czułam mięty do hortensji...
Pierwsze koty na hamelnach-na całym jednym
jaki piękny dom u nas ten sam problem więc chetnie poczytam rady - patrząc na elewacje cos czerwonego sie nasuwa na białym tle - pięknie z miskantów mam sirene grosse fontanne silberspinne adiago klieine silberspinne i rozplenice - wszystkie piękne
A sadzonka tej pysznogłówki którą mi dałaś w zeszłym roku ładnie się rozrosła, mogę ci oddać ten kawałek , hi, hi.
Widziałaś moje trzcinniki ?, no poległy po deszczach . Mam wielkie kępy molini Heidebraut , na wiosnę podzielę i część czcinników zastąpię własnie molinią.
Łuki, dziękuję. W tym zakątku posadziłam twoje pysznogłóki. Czekałam, aż zakwitną. Dziś uświadomiłam sobie, ze znikła mi ta:
To jest zeszłoroczna fotka. Czyżby mi wymarzła?
Ja dziękuję, chwili nie ma - kiedyś powiem te nazwy
Martagon od Was stoi niby na miejscu docelowym ale go nie wsadzam bo jak widzę tę doniczkę to się śmieję i widzę Was uradowanych na maksa no bo nie ma to jak trafiony prezent