Czy mogę się już pożegnać z moją "negiszi" ?Zaczęło się od opadnięcia starych igieł, troszke wcześnie ale nei przejmowałam się. teraz widać, że nawet zdrowe igły opadają i ogólenie brązowieje
Wyglądała kiedyś tak A teraz tak
Jak Ty to zrobiłaś,że Twoja rozplenica już ma kotki?Piekne
I dawno nie widziałam Twoich choinSą już wypasioneJak myślisz,czy pod moimi , które są małe( okoł 50-60cm ) mogę posadzić zurawki? Czy lepiej sobie głowy nie zawracać bo choiny je zarosną? Myslałam, zeby choinom dolne gałązki obciąć i zrobić miejsce na cos w nogi..hmm?
Dzięki
Na szczęście eM odwalał czarną robotę, bo ja się już wcześniej urobiłam przy wybieraniu i rozpakowywaniu kamieni
to nie robota na damski kręgosłup
Po prawej wzdłuż ścieżki rosną narazie brązowe turzyce, które już powinny być dużo większe, ale mrówki im ciągle wynoszą ziemię z korzeni. I tam nic nie trzeba, nie ma miejsca.
A po lewej, przed zawilcami - wzdłuż ścieżki chciałabym posadzić hosty, chyba te żółte, a za nimi tawułki arendsa prawie czerwone, których nie mogę znaleźć
mogę wykorzystać rośliny spod świerka, bo to mój rozsadnik
czyli ta rabata z hostami, paprocią, brunnerą
moja inspiracja z Budapesztu
a jeżówek mam 2 odmiany koralowych, dzielonych jesienią
na początku są pomarańczowe, potem koralowe, a dalej ciemnieją
jedne mają większe główki, drugie mniejsze