Pokażę co ostatnio zmalowałam.
Stary kwietnik z olx za 30 zł. Po przywiezieniu do domu już wyglądał lepiej. Potem trochę farby znalezionej w garażu i tadaaaaam.
Okrągły tydzień nie widziałam działki, systematycznie podlewana przez deszcze jako tako żyje.
Dojrzewają borówki. Pierwszy zbiór na zaspokojenie na nie apetytu.
Ja wiem że może to wszystko nie najlepiej wygląda Ale liczę ze z czasem jak się wszystko rozrosnie i dojdą drzewa (a chcę w tym roku kupić Jeszcze takie spoore) to z czasem nie będzie tak źle
Oj Małgosiu, czuję ta pracę w kościach. Potrwa to chyba dłużej niż myślałam. No cóż, takie mam siły a nie inne. Kwiecia kolorowego mam dużo a teraz bierze mnie na większe stonowanie i będę przerabiała rabaty. Ta praca chyba nigdy się nie skończy.
Jeszcze raz wróciłam do tego zdjęcia
Angelika jaka duża jest ta rabata gdzie chcesz posadzić dwie szt?
Pytam bo przerabiam multum kombinacji z moim frontem i chodzi mi po głowie między innymi drzewo szczepione?