Haniu też ścinam przekwitnięte czosnki i wsadzam do wazonu na zimę. Lubię takie naturalne ozdoby Fajnie też wygląda kolba przekwitłej igły Cleopatry (pustynnika)
Nawet te młode, co rok temu robiłam sadzonki, już fajnie widać i pakowałam w nie siewki jeżówek, teraz dumam, czy nie za dużo
A w tle widać giganty limki, ale kwiecia będzie, no i buksy juz jakoś trzeba ściąć, czasu mi brak, w pracy nudy, to siedze na forum
Mirka
U mnie samosiejki, takie chyba są najlepsze lubię je za wytrzymałość na suszę; Elaty na słońcu tez mam, trzeba je podlewać, inaczej je przypali, a scinam wiosna tak 3-4cm nad ziemią
Tereniu, moja ma bardzo ładny krzak. Sztywne pędy, ładny, zgrabny krzak, nie wymaga podpór. Ja ją wiosną przesadzałam, więc przycięłam bardzo nisko, zresztą zawsze ją tak cięłam, przy samej ziemi. Moja ma wysokość max do połowy ud.
Róże podpieram takim wspornikami jak widać u Binici
Oj, cudne, cudne, kuszą i kuszą
Giardine mam od ubiegłego roku. W tamtym rku zakwitła dwoma kwiatkami i raczej mnie nie oczarowała. W tym roku zbudowała dość solidny krzaczek, ale niezbyt wysoki jak na różę pnącą. Krzak sięga mi do połowy ud, ale jest masywny. Pędy są sztywne i bardzo dobrze trzymają kwiaty. Każdy pęd zakończony jest gronem kwiatów, które są dobrze widoczne dzięki masywnym pędom. Kwiaty śliczne, ale nie wiem, czy pachną bo jeszcze nie sprawdzałam. Dzisiaj powącham Nawet nieźle sobie radzą na słońcu i deszczu. Chyba będziemy z nich zadowolone.
Kasiu, jeżeli chcesz jeszcze jedną fajną i zdrową oraz piękną różę to polecam Alexandra - Princesse de Luxembourg