Ula, zebrałam nasiona łubinu białego, wyślę Ci. Obym tylko nie zapomniała. Co do derenia - miałam zrobić zdjęcie tym od Danusi - one w sumie są takie same jak moje/nasze. Zrobię zdjęcia porównawcze, jak się ogarnę z nawału.
Jeżówki się rozkręcają dopiero
Ula to trzcinnik jakiś
Już ci kwitną jeżówki? Moje dopiero się zbierają w sobie.
Kasiu odpowiadam na pytanie. Pytałaś jak nazywa się ten srebrny świerk u mnie na skalniaku to "Hoopsi" mam 2 szt. jeden większy drugi mniejszy. Prawdopodobnie jeszcze następne dwa które maja po 8 lat to też Hoopsi, s,a bardzo podobne wtedy nie myslałam o nazwach tylko mi się podobały.
Ciekawe róże zaczęły u mnie szybciej, a jeżówki moje za Twoimi daleko w tyle. Pozdrówka
I jeszcze muszę, Izabelko! Róż pnących nie cięłam wiosną, bo zimno było długo, a teraz z tego kołtuny się porobiły. Trzeba skracać, bo przejść przez bramkę bez kucania nie mogę.Rzut oka na trawniczek. Też do koszenia! Powojnik szaleje, a borówki nabierają masy.
. Oj, oj, same miłe miejsca.
A dobrze przekwita? U mnie nabiera fioletowo-sinego odcienia. Może to wina nasłonecznienia ściany? Z dzikim pędem miałam podobnie, też myślałam, że do wycięcia.
Rapsody in Blue, wiecej o niej w linku https://rozaria.pl/roze-niebieskie-rhapsody-in-Blue Podoba mi sie jej zapach, kolor i bezobslugowosc. I to co mialo byc dzikim pedem do wyciecia, kwitnie.
Fajnie bylo poogladac z wami fotki, dzieki komentarzom czulam sie prawie jak na wycieczce z przewodnikiem Renia jestes dzisiaj w Łasku ?