Placyk nie jest jeszcze intensywnie eksploatowany, ale nie zauważyłam, żeby cokolwiek się przesuwało, nawet przy wjeżdzaniu i zjeżdżaniu z niego stelażem od hamaka. Podobnie ścieżka na froncie - wszystko pięknie leży

Mam nadzieję, że dalej będzie równie dobrze. Największym problemem jest atrakcyjność kamyczków do zabawy ;P
Zdjęcia, już, już, w końcu pamiętałam, żeby zabrać aparat do ogrodu. Nadal intensywnie, zbliżamy się do końca, jeszcze bajzel, że nie bardzo jest co pokazywać.