Kochana, niestety... pierwszego dnia udało mi się porozsadzać stipę, część traw dalam na całej długości brzegu rabaty i fajnie to wygląda Resztę zabezpieczylam w donicach, podosypywalam ziemi i popodlewalam. Hosty siedzą już w ziemi. Reszta wymaga mega przemyślenia co do miejsca. A dziś samo się podlewa
Wczoraj rzutem na taśmę tuję przystrzyglam jeszcze
Pamietacie jak wspominalam o mojej wyprawie do Paryza i tej nieszczesnej rozy, ktorej w koncu nie kupilam? Kosztowala 37 eur ale byla dwukolorowa, wiec od razu zwrocila moja uwage.
Wczoraj pojechalam do sklepu po odzywke do trawnika i zamiast odzywki przywiozlam do domu takie cudo:
Byla w promocji. Nie ma to jak zaoszczedzic 24 eur w dwa tygodnie.
Niedlugo zaczna sie wyprzedaze roz. W zeszlym roku ciecia cenowe siegaly nawet 60%. Czuje, ze Ogrod stewardessy wzbogaci sie o kilka nowych egzemplarzy.
Nie moje foto.... robione przez profesjonalistę More_px (ukradłam z FB).. i mnie też tam nie było.. ale fota cudna ..aż się muszę brzydko mówiąc pochwalić
a żeby nie było tak kolorowo to trzcinnik mimo pryskania złapał rdzę
jedyny pozytyw jest taki że tego nie widać bo tak wszystko zarosło
do cięcia kłosownica bo się rozlazła przy kwitnieniu
rozchodniki pożerają swoją wielkościa wszystko - tzn rozplenice
jeżówki są cudne i straaaasznie wielkie
Rzeczywiście super! Moje słupy były malowane 5 lat temu, to chyba nawet szlifować nie będę, tylko pomaluję jak leci Gorzej z leżakiem, bo ten był impregnatem bezbarwnym trzaśnięty w tym sezonie...
Marta, tak ten olej jest z barwnikiem a kolory są różne, olej jest fajny bo uszlachetnia drewno, ja wolę olejować... cały taras mam olejowany tym właśnie...
Zobacz jak wygląda po deszczu... nic nie wsiąka...
Jeśli było impregnowane to musisz papierkiem zeszlifować...