Potrzebuję waszej porady - mamy 2 metrową wisterię (w sumie to 3 różne w jednym pakiecie)
Dzisiaj mąż wykończył podstawę - podczepiliśmy do niej roślinkę i zastawiamy się jak to z tymi dwoma cięciami a szczególnie z tym lipcowym. Zależy nam by dorosła do parasola. Czyli zostawić ją w spokoju póki nie zacznie obrastać parasol - czy jednak podcinać? Na kwiaty i tak póki co pewnie nie mamy szansy
Na stawy to róża.
Ja też do niedawna nie wiedziałam, że istnieje taka roślinka.
Przy zakupie nasion "rzuciła" mi się w oczy
Jak jesteśmy nad oczkiem to wrzucę macierzankę.
Z wieści ogrodowych.
Przyjechało dzisiaj 10tuj i 20 worków kory.
Większość poszło na hortensjową. Stwierdzam, że to niesamowite ile zyskuje rabata dzięki wysypaniu kora (a może traci na ściółkowaniu ścięta trawa? W każdym razie bez niczego była nie do opanowania)