Radku, to jest ta róża co ją połamało. Odwiązała się od podpory i wiatr ją tarmosił jak chciał. To pnąca różą. .JUż nie pamiętam jak się nazywa. A przy tym pieńku gałąź jest na tymczasowo, póki nie przekwitnie, bo jest od głównej części odłamana. Będę ją usuwać, ale dopóki kwiatki są niech cieszy, Nieżle się wtopiła od góry w ten trzmielinowy gąszcz na pieńku.
Muszę poszukać w notatkach, może znajdę ściągawkę.
A nie myślałaś nad jakimiś tabletkami albo płynem do oczka? Zwykły najtńczy płyn kosztuje podajże 16zł bo kupowałem w zeszłym roku
Z takich naturalnych sposobów to podpowiem ci że konary dębu wrzucone do wody oczyszczają ją, tylko że co jakiś cza trzeba je zmieniać No i wiadomo trzcina( najlepsza naturalna oczyszczalnia).
A co to za ładne żółte kwiatki? Ścieżka pod tymi drzewami super wygląda (już ci to mówiłem, ale nie zaszkodzi powtórzyć raz jeszcze) I do tego hosty...
Ale tam musi być zapach mmmmm.... Cała gama kolorów i zapachów mmmmm
A masz tam morze jakieś krzesło/fotel/leżak? Jak się człowiek by tak wyłożył to by nie wstał
Super są takie bukieciki Też mam podobny ( tylko że u mnie dominuje rumianek i jest trochę chabrów, no i stoi nie w takiej ładnej koneweczce,a jakimś ludowym kuflu)
O Bossska Ty!
Takiej informacji o tulipkach potrzebowałam Wiedziałam, że będę się wściekać na te zasychające tulipany hi hi
Pod hakone rzeczywiście był chwast Toszka - "sprawne oczko" - nowa ksywa od dziś
Hakone chyba mam takie ze dwie, że są martwe w połowie. One fajnie ruszyły na wiosnę ... wszystkie a po majowych przymrozkach tragedia
Tak samo z moimi hortensjami silver dollar Były dużo większe a przymrozki je załatwiły, jedna zdechła na śmierć
Dziś ciachnęłam wszystkie buksy i spryskałam RT W tygodniu obskoczę cisy
Naliczyłam prawie 40 topiarów z cisa (nie liczę żywopłotów) mam więc co ciachać
Em żąda kolorów w ogrodzie hi hi
Tak te damy sa piekne.I ja je lubię.
Ale u innych jeszcze większe i piękniejsze okazy i odmiany widzę
Hortensja Anabelle, poprzedni rok jeszcze miała ze 3 kwiaty.W tym roku w końcu się rozrosła.
Tarasowe bukieciki dla was
Aniu, podpory mam już kilka lat, ale nic się po nich chciało wspinać w poprzednich miejscach. Więc przeniosłam (a raczej eM je przetransportował) właśnie tutaj. Powojnikowi przy szopce się podpora spodobała, róża siłą została wtłoczona do środka tracąc przy tym kilka zapączkowanych gałązek.
Haniu, za życzenia dziękuję. Za kierownicą sama siedziałam, już jeżdżę. Samodzielna staram się być
W końcu i u mnie pojawiły się pierwsze róże. Piękny ogrodowy czas, szkoda nie robić dokumentacji zdjęciowej .
Reine de Violettes
Pierwszy kwiat Dolomiti
Rose de Rescht
Comte de Chambord
Moje niektóre Amanogawy mają poskręcane listki :/ Nie wszystkie tak mają, niektóre są całkiem ok.
Czy powinnam się martwić? Nie ukrywam, że mszycy dużo w tym roku a może to coś innego?
Bo róże są piękne.Ja też jak u innych oglądam to cmokam i jeszcze jakiejś mi się che
A to milin mam prowadzony przy 3 metrowym może większym palu- drągu , zabetonowany w ziemi .Podwiązuje dolne gałązki tylko na wiosnę zanim nie puszczą liści, później sporadycznie . .Dopiero na górze będzie rósł wolno.Czyli jak parasol.Dużo mniej miejsca w ten sposób zajmuje.
Na dole mam przy nim posadzone 2 piwonie i dwie róże.