Róże zbierają się po zimowym przemarznięciu, kilka mam też nowych. Cieszę się ich kwiatami i zapachem. Lubię wszelkie robótki ręczne, zawsze jestem ciekawa czy mi to wyjdzie, czy się uda? Zresztą jak nie wychodzi za pierwszym razem zawsze można powtórzyć i poprawić.
Zauważyłam właśnie, że na Ogrodowisku do jakiego wątku by nie wejść wszędzie królują fiolety, błękity i granaty. Też mam te kolory. Kiedyś trzymałam się sztywno i nie dosadzałam innych kolorów. Jakoś nie bardzo to do mnie przemawiało, nie było to coś co lubię. Dlatego zmieniłam styl nasadzeń, ja lubię kolorowo.