Gosiu teraz ci nie powiem, ale mam fiszek przy niej to odczytam.
Tak woda kryształowa. Dzisiaj żeśmy z eM wspominali jak na początku się męczylismy z tą wodą. Słoma jęczmienna, szyszki z olchy i różne jakieś specyfiki i woda i tak była zielona zakwity glonów.
Na początku wiadrami wyciągałam zielone ciągnące się glony z oczka. Już myślałam aby zrezygnować i przywieźć wywrotkę piachu i zrobić skalniak.
Udało się i jest dobrze.
Tu dzisiaj wycięłam trochę gałęzi wiśniom, kalinie Borwooda, przycięłam świerki Conica i inne krzewy. Mam nadzieję, że przejaśniło się i więcej światła będzie docierało do azalii japońskich.
Podoba ci się Gosiu mnie też.
Pierwszy raz zakwitła.
U nas dziesięć powtórka dnia wczorajszego chmury burzowe i nic nawet jednej kropli. Czy gdzieś pada?
W zeszłym roku iryski kwitły byle jak. W tym roku nadspodziewanie dobrze.
Dzisiaj rozkwitły następne irysy.
Ile ma pąków długo będzie kwitł
Tego nie kupował widocznie z jakąś roślina przywędrował.