Tak to jest, jak piwonie zaczynają kwitnąć to deszcze i wichury nas gnębią.
U mnie też deszcz i silna wichura, piwonie w większości jeszcze w pąkach są i w podpórkach więc na razie stoją
Jednak dzielenie jesienne nie ma sensu. Z podziału wiosennego rosną, a z jesiennego są gorzej niż liche, mój rośnie ale wygląda mizerniutko ... Jak się rozrosną, na szczęście mam niedzielone to wiosną podzielę, podgonię w szklarni i jakoś przekaże do Ciebie
Zresztą ten rok też mizerny. Piwonii tez nie będzie już wiele do pokazania. Z wielkich krzewów mam po 2 kwiaty. Masakra foto mam na telefonie. Piekne bukiety piwoniowe po przymrozkach...
Kasya
od razu na 2 posty odpowiem
przytnij swoją hortensję, aby pobudzić do wypuszczania nowych pędów, z doświadczenia powiem, że jest wytrzymała, odrośnie, miałam podobnie, chciałam usunąć, nie dała się i jest potworem
Kasiu, sorki, u ciebie mam zaległości i u innych
jakoś się nie wyrabiam z niczym
Tę róże polecam, jaki to mocny, sztywny, zdrowy okaz, stale kwitnący
dostałam ja od koleżanki z forum, sama ją wyhodowała
u mnie drugi sezon jest