Ewcia, ja kupowałam we wrześniu 2015 jako dorodne okazy, napisałam, że się zbierają bo jak co roku przymrozek je ściął gdy już młode listki miały i musiały znowu od zera ruszać.
Nigdy nawet gałązeczki nie przycięliśmy, prawie idealne kulki rosną - tylko nie wiem czemu nie są równe kilka ma korony bez mała dwukrotnie większe niż pozostałe.
Ja sobie siedzę cichutko i napawam się pięknem Twojego ogrodu.
Do pełni szczęścia brakuje mi tylko jego bliskości na wyciągnięcie ręki i pociągnięcie nosem
Oj ciężkie były. Dziś będziemy kończyć układanie i jak się uda to jakieś światełka już zainstalujemy
Pomidory u mnie rosną bardzo szybko. Zwłaszcza te w foliaku. Mają od 50cm do 60 cm wysokości. Gałęzie takie jak mój palec. Prowadzę na 2 pędy.
Te na zewnątrz są niższe 45 cm. Ale też dość grube łodygi. Jedyne co najbardziej jest zauważalne to to że na zewnątrz mają pozwijane liście od silnego wiatru. Skąd wiem że od wiatru? Bo raz wsadziłam doniczkę do foliaka na jeden dzień no i liście się rozłożyły
Jeszcze muszę ja popodwiązywać bo znowu mi się przewracają.
Bogdzia była i była oczarowana świergotem ptaków i szumem potoku.
Oto tawulec - kwitnie teraz, pachnie cudownie miodowo i lubią go pszczoły. Ja też go lubię. Można ciąć "na wałeczek" a ukorzeniające się pędy odcinać i rozmnażać. Wytrzymuje skrajne warunki pod brzozami.
lampka solarna werknieta bo wiecznie ten kawałke był deptany przez ogniskowiczów jakoś chyba w nieoczywistym meijscu sie zaczyna albo pózna pora jest tego przyczyna
rodgesja pierwszy ran nie zeżarta przez ślimory
troche mnie martwią te dwie brzozy mają baaaardzo mało listków
Do tej pory nie wiem, nazywam ją marchwicą. Kasia wyżej podała jej nazwę ale nie pamiętam. Te wszystkie baldaszkowate mi się mylą. Nawet kolendra z kozłkiem lekarskim.