A kostki juz niewiele do polozenia - wokol rabaty w centrum - oczka i po jej prawej stronie obok borowek.
Jak obliczalam ile potrzebuje to wyszlo w prostej linii 100 metrow na wszystkie rabaty.
Iza - bo zdjecie grilla z boku bylo robione. Jutro wstawie od frontu
Elu - co do Twoich tawulek to sa przesliczne. Ja ostatnio nie potrafie sie im oprzec i caly czas sie zastanawiam gdzie jeszcze moglabym znalezc miejsce na nie w moim ogrodzie.
Nie mam nic przeciwko zebys zostawila te zdjecia w moim watku...jesli masz ochote oczywiscie.
Czy ktoś pomoże mi zidentyfikować tą trawę. Kupiłam jako evergoldy ale chyba to nie one. Byłam dzisiaj w innej szkółce i tam evergoldy są zgoła inne. Nie dość że większe to jeszcze kolor mają taki bardziej żółty. Moje są białe może ecru. To moje
Rok 2016. Kamienne koło jest otoczone rabatą o kulistym kształcie, do której przylega ścieżka. Ścieżka jest wykonana z tych samych betonowych płyt co pozostałe powierzchnie, ale że ten fragment działki jest bardzo mokry po deszczach i w zimie płyty są odsunięty od siebie, a przestrzeń pomiędzy wypełniona kamieniem. Po spodem jest solidna podbudowa z rurą drenażową.
W dolnej części rabaty za obwódką bukszpanową posadziłam róże kupione na jesień - Novalis, La Paloma, Heidi Klum ( przeczekały zimę zadołowane w foli, w której uprawiamy pomidory i ogórki. Pomiędzy bodziszek żałobny 'Sambor', zaczyna wcześnie wegetacje, zanim róże pokażą swoja urodę. Jest jeszcze odętka wirginijska 'Alba'.
W górnej części gdzie murek jest najniższy posadziłam irgę płożącą 'Queen of Carpets'. Na razie widać samą korę.
Odmianowe rozrastają się bardzo wolno. Reszta jest podobna... Japońskie maja ogromne kwiaty i kwitną później i są bardziej rzekomo kapryśne. Mam tylko dwa japońskie.. ale są cudne..kwitną miesiąc później.
Są iryski na pierwszym planie.. ale i tak oczy idą do piwonii .
Chcę oglądać Twoje nogi, nogi, nogi, nogi...
już sama nie wiem czy pokazywałam, czy nie, ale nową różę wsadziłam jednak obok leszczyny, obok szpaleru The Fairy
paprocie w słońcu nabierają kolorków. Te paprocie - niestety nazwy nie znam.