Będzie wolny czas to dokładnie wam przedstawię moje panny hostowe.
U mnie one rosą od strony wschodniej.I południowo-zachodniej .I jakoś dają radę.Muszą .Nie mam innego miejsca dla nich m
"Wredny" - tego jegomościa nie spodziewałam się zastać w osiedlowych progach...
Stella dopiero zaczynała spektakl. ale już same liście są super.
Gren Carpet- choć wolę go w naturalnej formie to trzeba przyznać, ze strzyżony nie dawał chwastom szans...
Choć były i nie do końca zrozumiałe dla mnie nasadzenia- świerk kłujący w wysokiej kamiennej donicy- z góry skazany na zagładę. Choć na zdjęciu i tak wygląda dużo lepiej niż w rzeczywistości.
Surfinie posadzone.
2. niespodzianka jw.(będzie o odnawianiu oczka, nie wiem kiedy to pokaże Maja...)
Nowe oczko z nowymi sadzonkami "spadło nam z nieba".
Stare oczko z wytarganą folią przez obce psy, młode szkodniki, które są w stanie pokonać nasze "ażury" w ogrodzeniu. Anieli to widzieli, i taką nagrodę mamy, którą przyjmujemy z ogromną wdzięcznością. O aniołach będzie potem.
Jeden szkodnik to ta kokietka karmiąca dzieciaki, może nawet...naszego Kajtka. I nadal ją nie obchodzi, że telewizja chce pokazać zasikany (delikatnie mówiąc) przez nią nasz trawnik, o który pan dbał bardziej niż o mnie. I nasz uciekinier, który został pogryziony przez rywali, i z płaczem obchodziliśmy moją okrągłą rocznicę. Teraz mamy nagrodę i się cieszymy.
Aniu przyjm od nas buziaki i lizaczki od Kajtka. Nawet już nie będę wyliczać co mi zmarzło, ale może nie zmarniało. Pozdrawiamy z tym co piękne zostało.
dzisiejsze zakupy : Red Baron, ice dance, , zebrinus, I taki ciemny- nazwy zapomniałam - Trawy na bylinowà- jutro będe dzielić I sadzić , jak pogoda dopisze
Wszystkich na raz nie pokaże, bo za nudzę tyloma odmianami.Ale w sezonie to może wszystkie zostaną przedstawione
Hmmm a , która to praying hands ??Ja takiej nie mam i nie znam .