za mokro?
trawnik zagłodzony, za mało azotu?
trawnik zbyt gęsty, gęsto posiany?
za dużo wiechliny łąkowej i życicy trwałej w składzie mieszanki?
koszenie mokrej trawy?
zbyt tępe noże?
nawadnianie późnym popołudniem?
Pomyśl dlaczego i zlikwiduj problem wynikający z błędnej pielęgnacji.
Zastosuj fungicydy, podlewaj nim trawnik. I prawidłowo pielęgnuj.
Nie ma szans, igły lecą i zasypią trawnik wygnije, zrzednie, będzie zamierał.
A jak się uprzesz to będzie stale robota z wygrabianiem i dosiewaniem. Nie warto. Zrób placyk z płyt kamiennych łamanych, albo brukowany, wtedy zamieciesz i będzie ok.
Proponuję usunąc ten pieniek na środku, a sąsiadów wysłonić strzyzonym ekranem z cisów, grabów lub irgi błyszczącej, a nawet choiny kanadyjskiej, przed nimi hortensje bukietowe, łany żurawek, host, turzyc i bylin kwitnących.
W prawym górnym rogu, niski ekranik wydzialający prostokątny lub okrągły placyk, przed nim lawenda. Na lewo trzemieliny pienne.
Pisałaś rośliny "pienne" na płot ale chyba chodziło ci o pnące??
Nawóz do trawników może być nawet Azofoska, Yara Mila, inny do trawników. Równe rozsypanie, w miejscach gdzie jest trawnik blady, naucz się patrzeć gdzie nawóz spada, najlepiej zastosuj Yara Mila, jest niebieski i widać gdzie spada.
Potem lej wodę i rozpuść go dobrze. Podlewaj.
Trawnikowi jest potrzebne "żarcie" i dużo wody i będzie dobrze.
Rzadkie miejsca można posypać ziemią do trawników i podsiewać. Lać wodę, żeby nasiona wzeszły.