bylam na wycieczce
w zeszlym tygodniu jak ogladalismy konna procesje to kupilismy przyczepe i dzis ja odbieralismy. W planie mielismy cos zobaczyc, padlo na dom na glowie ale wczoraj wyczytalam w necie, ze trzeba zaplacic za wstep na sciezka w koronach drzew i dodatkowo za dom a my mielismy tylko na dom czas wiec bez sensu. Pojedziemy tam innym razem. No a ze cele wycieczek lezo sobie poprostu po drodze to i tak znalazl sie nasz dzisiejszy
fotki troche w pospiechu robione i nie wszystkie najlepsze, spieszylismy sie do domu, bo robota czeka
te drzewa byla na parkingu a jablka na nich ze szkla