Decyzja już zapadła, nie będę się męczyć z badylami. No i ciekawostka przy tej róży.
Puściła nowe pędy, ale nie ze środka krzewu, tylko w trawniku, dobry metr od macierzy. Może to sygnał, że starą trzeba wyautować całkiem? Poczekam do przyszłego roku. Po kwitnieniu - kosmetyka, a z tym pędem w trawniku- zagwozdka. Zrobię zdjęcie następnym razem. Bo zobaczyłam niespodziankę, jak już z ogrodu do domu szłam.