A myślisz,że gnojowka mogła jej zaszkodzić? Proporcji się trzymałam, ale może za dużo podlalam? Od dołu jakby liście zaczęły jej brązowiec, więc ewidentnie jakby ja przypalila?
No Paulinka, biała dała czadu Strasznie szkoda Twojej, ciekawe co jej zaszkodziło U mnie jeden pąk zesechł, też się bałam co dalej będzie, ale na szczęście pozostałe dotrwały. Wpadaj szybciutko to zobaczysz na żywo Jakby coś to jutro będę w domu
A to moje kompozycje dopiero zaczynają się się rozrastać.W drewnianej lobelia,bakopa,dalie ,bluszczyk. W czarnych donicach petunie,hortensja,dalie,bluszczyk,pelargonia biała
Daria, cieszę mnie, że się niebieskości podobają Wkrótce do niebieskości dołączy lawenda Roślinki rzeczywiście przybrały masy. Ten rok jest pierwszym takim, gdzie już nie muszę non stop czegoś kupować, tylko bardziej zadbać o to co jest. A z porządeczkiem... ojj, trawa skoszona więc wygląda w miarę estetycznie, jednak ja dobrze wiem, że do prawdziwego porządku droga daleka Ale nie przejmuję się tak bardzo, ile zdążę tyle zrobię
Wow!! Nie no Jolus szalejesz z tą biała piwonia! A wiesz,że u mnie jeszcze w pąkach i pewnie aż tak szybko nie zakwitnie! A mało tego miała tyle pąków pięknych i nie wiem czy to mogło być przyczyną czy zwykły zbieg okoliczności, ale po podlaniu gnojowka paki stały się miękkie i jakby puste i w sumie może zakwitnie 2 kwiatami ale za to będę podziwiała u Ciebie