Edytko, moje podróże od pogody zależne. Wczoraj nie padało, dziś miało padać i kicha! Dobrze, że pojechałam do ogrodu, Przynajmniej dyniowate wysiałam: ogórki, cukinię, dynię no i drugi rzut rzodkiewki.
Ponieważ kawał pola przekopać musiałam, teraz dochodzę do właściwe postawy.

Cyknęłam kilka fotek: szczypiorkowi, ubiorkowi, floksikowi, dziewannie. Ale u Ciebie zamieszczę tylko ubiorka, bo ma iść do Ciebie.