Jaka cudna, wielka porcja zdjęć Ogród prezentuje się wyśmienicie! Kondziu, widać Twoją nieustanną harówkę (mnie nie nabierzesz).
Jak mogłam dotąd nie zauważyć tego chabra? Hmmm. Będziesz pamiętał gdzie rośnie? Nasionka bym chciała
Jeśli tak zrobiłeś jak napisałeś, to efekty są nieodwracalne. I ja na to nic nie poradzę. Trzeba przełknąć gorzką pigułę i poczekać co dalej będzie, podlewać trawnik.
Przy pryskaniu trawnika trzeba osłaniać inne rośliny rosnące w pobliżu, bo je może popalić także. Jeśli dawka za duża, albo trawnik za młody, spaliło również trawnik.
A może chwastów była tak dużo, że spaliło chwasty i jest puste miejsce bo chwastów już nie ma, a trawy brak??? Pokaż z bliska miejsce, że spaliło także trawnik.
Twój problem polega na tym, że uważasz: Mysle, ze trzeba nisko skosic, ale u mnie gesty trawnik nie pozwala na niskie koszenie
Jest to błędne myślenie, gdyż nie można trawnika za nisko kosić, bo kosisz mu "zielone piórka" własnie to, co jest w trawniku ozdobne i co mu służy do asymilacji. Niskim koszeniem zniszczyłeś swój trawnik i pozostało rżysko Zmień podejście i koś wyżej. Przerośnięty trawnik kosimy na dwa razy. 1 koszenie najwyżej jak masz w kosiarce. Następne koszenie, prawidłowe, ale nie za niskie.