Toszko - nie wywołuj wilka z lasu! Jak mnie kiedyś czkawka złapała, to chyba przez godzinę nie mogłam się jej pozbyć
Kasiu - skoro poruszyłaś temat, to faktycznie przymierzam się do zrobienia rabaty
Było tak:
jest tak:
a ma być tak:
Ten żarnowiec też pójdzie out. Strasznie go broniłam, ale on w zimie dużo lepiej wyglądał niż teraz

. A zamiast niego zastanawiam się nad drugą kulką bukszpanową przy stożku. Stożek będzie kupiony maluśki, z marketu, bo taki okazały z CO kosztuje 190 zł(!).
Ale zanim do tego dojdzie, czeka mnie największa przyjemność - poprawianie gleby

. Kolejne worki obornika już czekają

.
I spod rynny chcę wyprowadzić rurę rozsączającą, żeby lepiej deszczówkę wykorzystać. Mam kawałek takiej rury do wykorzystania, ale ma strasznie dużą średnicę, więc i tak będę chyba kupować mniejszą.