Żólwik? To trzeba z Violą pogadać.
Szykuje się majówka!
Życzę wszystkim zdrówka!
Ja jeszcze nic nie planuję, boczek tylko zamarynuję.
A jak nadejdzie zza drzwi zew, ja z nim na grilla!
Wszelkim przestrogom lekarskim wbrew!
Nie odmówie też i ziemniaka w mundurku,
Do tego może być kubek czerwonego "żurku"

A jak najdzie mnie inne pragnienie to...
z chęcią kubek na kufel wymienię!
A jak nie kufel, to cienkie szkło!
Ważne by w nim było co nieco i wsio!...
Zamknę na spusty swoją chałupę,
a PIT-y niech mnie pocałują w czoło!
W ten weekend ma być na prawdę wesoło!