Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród nad Rozlewiskiem 22:49, 05 sie 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
I nad Rozlewskiem pojawiła się drewutnia, czy jak kto woli domek dla owadów, albo po Magnoliowemu - gabion drewniany.



Moje kompostowniki



Hostowisko. A w zasadzie zaczątek, muszę powiększyć tę rabatkę.




Utytłany trzmielik w watarkowej malwie.

Ogród nad Rozlewiskiem 22:40, 05 sie 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Teraz dużo gorszej jakości zdjęcia, z ostatniego weekendu. Słońce było potworne, zdjęcia są prześwietlone. Ale proszę nie wybrzydzać,innych nie mam.
Kurcze, mam prawie Toszkową klawiaturę, nie wiem gdzie są jakie znaki, żeby buźki wstawić.








Perovskia szt. 1, matka moich 7 maluchów. Widać, co słońce robiło z kolorami. To jest niebieski.

W Gąszczu u Tess 22:36, 05 sie 2015

Dołączył: 20 sie 2014
Posty: 862
Do góry
Ja ściółkuję nieobsadzone rabaty. Chwasty rosną mocno ograniczone, słabo ukorzenione.
Myślę, żeby przekopać jesienią.

Tess pytałaś ostatnio o nawadnianie we własnym zakresie. Zrobiliście już?
Ja właśnie mam temat na tapecie.
Ogród nad Rozlewiskiem 22:32, 05 sie 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dziękuję za gratulacje, choć naprawdę nie ma czego gratulować.
100 stron przez trzy lata...

Zaniedbałam ten wątek, ale na dwa ogrody czasu mało, a o dwóch wątkach to i nie ma co mówić.
Ale coś pokażę.

Jeżówki z przegorzanem 18 lipca.





RRR - różane rozmaitości Renaty i nie tylko różane :) 22:18, 05 sie 2015


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 9086
Do góry
Tess napisał(a)
Wróciłaś. Róż nie widzę, więc pochwalę ostróżki jednoroczne
Mam tojad, ale słabo rośnie.

W różach chwilowo zastój,albo przypalone,albo pokropkowane po deszczach, te odporne dopiero się zbierają do drugiego tłoczenia.
Ale żeby nie było ,
Milano tłoczy niemal bez przerwy,kolor nieogrodowiskowy,ale mi sie bardzo podoba z kształtu kwiatków i z jej nieprzerwalnego kwitnienia.




I gratisowa od Starkla NN, nie boi się upałów.
Późno zakwitła,ale jak dzielnie trzyma te 2 kwiaty, już drugi tydzień




Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 21:37, 05 sie 2015


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
polinka napisał(a)
Dla wszystkich zainteresowanych skrót długich zimowych rozmów na temat Silver Sceptre

Silvery u Toszki
https://www.ogrodowisko.pl/watek/3206-ogrodowy-powrot-do-dziecinstwa?page=308

u Tess
https://www.ogrodowisko.pl/watek/1890-w-gaszczu-u-tess?page=535#post_4

u Jagody
https://www.ogrodowisko.pl/watek/4085-moja-przyziemna-pasja?page=649

u mnie zaraz po posadzeniu ( sadzonki z tego samego żródła co Marzeny)
https://www.ogrodowisko.pl/watek/3206-ogrodowy-powrot-do-dziecinstwa?page=562

To moje podobne . Moze na zywo da sie odróżnić ale zdjęcia nie oddaja tego koloru..
W Gąszczu u Tess 19:20, 05 sie 2015


Dołączył: 23 mar 2015
Posty: 4511
Do góry
Tess napisał(a)
Kaisog1 pisała onegdaj, że można tylko dwa razy w roku, bo zakwasza glebę.
Ale więcej nie potrzeba.
Ja najczęściej robię tak:
- po zimie gazety są zmurszałe albo przegniłe, więc zdejmuję zeszłoroczną wyściółkę (tj. gazety i trawę),
- jeśli trzeba, odchwaszczam (bo wiadomo, wiosną chwasty szybko się uaktywniają a mają ogromna wolę życia, więc każdą szparą w ściółce wyjdą.
- pomiędzy roślinami rozkładam gazety - niekolorowe, na zakładkę, i staram się dość grubo - trzy-cztery warstewki,
- polewam wodą,
- rozsypuję trawę. Taką warstwą, żeby przykryła gazety. Myślę, że jakieś 3-4 cm, czasem mniej, czasem więcej. Należy pamiętać, że tej trawy po wyschnięciu robi się mniej, więc ta warstwa będzie "niższa".

Jeżeli rabata nie jest zachwaszczona chwastami wieloletnimi (perz, skrzyp, powój), a ściółkowanie jest zrobione dokładnie (gazety na sporą zakładkę), to rzadko gdzie pojawia się chwast.
Ale jeśli trzeba je wypielić, to czasem trzeba albo całą ściółkę zmienić, albo tylko uzupełnić.
Teraz byłm nad Rozlewiskiem i na rabacie, którą wyściółkowałam wiosną trawą, jedyne, co musiałam zrobić, to dosypać trawy.
No ale chwasty nie usiłują się panoszyć, bo susza jest.

Pamiętajcie, żeby materia ściółkująca nie miała nasion - zarówno traw, jak chwastów.
skopiuję pomysł coś dla pracujących matek
W Gąszczu u Tess 18:54, 05 sie 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Szczerze? To ja też nie. Ale ja się nie znam.
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 18:43, 05 sie 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Iwk4 napisał(a)
Nie wiedziałam, ze tylko dwa razy można ściółkować w ten sposób. Ja pod różami tak robiłam bez gazet. Muszę sobie tez Tesię skopiować

Też nie wiedziałam. To Kaisog1 - Gosia - tak twierdzi.
Szałwie czy lawendy? 18:37, 05 sie 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
A zawilce?
https://www.ogrodowisko.pl/watek/1890-w-gaszczu-u-tess?page=294
Ogródek Iwony 18:21, 05 sie 2015


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
Znalazłam u Tess nt. ściółkowania trawą:
Tess napisał(a)
Kaisog1 pisała onegdaj, że można tylko dwa razy w roku, bo zakwasza glebę.
Ale więcej nie potrzeba.
Ja najczęściej robię tak:
- po zimie gazety są zmurszałe albo przegniłe, więc zdejmuję zeszłoroczną wyściółkę (tj. gazety i trawę),
- jeśli trzeba, odchwaszczam (bo wiadomo, wiosną chwasty szybko się uaktywniają a mają ogromna wolę życia, więc każdą szparą w ściółce wyjdą.
- pomiędzy roślinami rozkładam gazety - niekolorowe, na zakładkę, i staram się dość grubo - trzy-cztery warstewki,
- polewam wodą,
- rozsypuję trawę. Taką warstwą, żeby przykryła gazety. Myślę, że jakieś 3-4 cm, czasem mniej, czasem więcej. Należy pamiętać, że tej trawy po wyschnięciu robi się mniej, więc ta warstwa będzie "niższa".

Jeżeli rabata nie jest zachwaszczona chwastami wieloletnimi (perz, skrzyp, powój), a ściółkowanie jest zrobione dokładnie (gazety na sporą zakładkę), to rzadko gdzie pojawia się chwast.
Ale jeśli trzeba je wypielić, to czasem trzeba albo całą ściółkę zmienić, albo tylko uzupełnić.
Teraz byłm nad Rozlewiskiem i na rabacie, którą wyściółkowałam wiosną trawą, jedyne, co musiałam zrobić, to dosypać trawy.
No ale chwasty nie usiłują się panoszyć, bo susza jest.

Pamiętajcie, żeby materia ściółkująca nie miała nasion - zarówno traw, jak chwastów.
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 18:14, 05 sie 2015


Dołączył: 29 mar 2014
Posty: 29303
Do góry
malkul napisał(a)
skopiowane od Tess


Ja tak robię na największej rabacie-pod serbami.nie mam tylko gazet a sama trawę ale znacznie większą warstwę. I teraz rozsypuje trawę skoszona tam gdzie będę dosadzala serby (na rosnącą darń) by ją zadusic bez przekopywania i działa
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 17:31, 05 sie 2015


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry
skopiowane od Tess

Tess napisał(a)

Trawą skoszoną mozna ściółkować tylko dwa razy w roku, bo zakwasza glebę.
Ale więcej nie potrzeba.
Ja najczęściej robię tak:
- po zimie gazety są zmurszałe albo przegniłe, więc zdejmuję zeszłoroczną wyściółkę (tj. gazety i trawę),
- jeśli trzeba, odchwaszczam (bo wiadomo, wiosną chwasty szybko się uaktywniają a mają ogromna wolę życia, więc każdą szparą w ściółce wyjdą.
- pomiędzy roślinami rozkładam gazety - niekolorowe, na zakładkę, i staram się dość grubo - trzy-cztery warstewki,
- polewam wodą,
- rozsypuję trawę. Taką warstwą, żeby przykryła gazety. Myślę, że jakieś 3-4 cm, czasem mniej, czasem więcej. Należy pamiętać, że tej trawy po wyschnięciu robi się mniej, więc ta warstwa będzie "niższa".

Jeżeli rabata nie jest zachwaszczona chwastami wieloletnimi (perz, skrzyp, powój), a ściółkowanie jest zrobione dokładnie (gazety na sporą zakładkę), to rzadko gdzie pojawia się chwast.
Ale jeśli trzeba je wypielić, to czasem trzeba albo całą ściółkę zmienić, albo tylko uzupełnić.
Teraz byłm nad Rozlewiskiem i na rabacie, którą wyściółkowałam wiosną trawą, jedyne, co musiałam zrobić, to dosypać trawy.
No ale chwasty nie usiłują się panoszyć, bo susza jest.

Pamiętajcie, żeby materia ściółkująca nie miała nasion - zarówno traw, jak chwastów.
W Kruklandii 16:05, 05 sie 2015


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42742
Do góry
Tess napisał(a)
Z ciekawości


Lewej strony już nie ruszam.
Szałwie czy lawendy? 15:27, 05 sie 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Zdolna Babcia. Pomysłowe, estetyczne i bezpieczne. No i niepowtarzalne.
W Kruklandii 15:19, 05 sie 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Z ciekawości
Szałwie czy lawendy? 15:14, 05 sie 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ale cudnie!
No własnie o tej porze i mój ogród stał się w zasadzie zielony.
Jeżówki jeszcze kwitną. No i hortensje, zarówno bukietowe jak i ogrodowe.
Nie chcesz mieć hortensji?
Natomiast za chwilę wystrzelą zawilce japońskie. I powinny kwitnąc do późnej jesieni. Cudne są, polecam.

A te świetne materiałowe i włóczkowe zabawki sama zrobiłaś?
W Kruklandii 15:12, 05 sie 2015


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42742
Do góry
Tess napisał(a)
Babo, a inne rabaty - choćby ta ostatnio dyskutowana, z bujaweczką, też przerabiasz?



A czemu pytasz?
W Kruklandii 15:10, 05 sie 2015


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42742
Do góry
Tess napisał(a)
O matuchno, "nie da się"! Jak się nie da, jak da!
Mierzysz albo po dłuższym odcinku, albo po krótszym. Na coś się musisz zdecydować.
O tak (krzywo mi wyszło).


Tessia...ale ja chcę żeby ten kawałek z przodu był tam gdzie jest, a tylko ściąć górę (przy ławce) i poszerzyć po prawej....żeby wyszło koło.
No i to nie jest takie proste żeby znaleźć środek tak żeby wyszło tak ja chcę...
RRR - różane rozmaitości Renaty i nie tylko różane :) 13:45, 05 sie 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Wróciłaś. Róż nie widzę, więc pochwalę ostróżki jednoroczne
Mam tojad, ale słabo rośnie.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies