A to wiosną robiona rabata. Za radą Ensaty zamierzałam łamac konwenanse i połączyć miskanty z malwami. Prawie się udało. tylko malwy urosły w tym suchym roku na jakieś 2,5 metra. A trawy są dwa razy niższe, niz w ub. roku.
Upchnęłam tu miskanty, rozchodniki Matrona, rozplenice Moudry, z przodu jest żurawka aw środku tego kociokwiku jeszcze berberysy Bagatelle. Oczywiście nawet ich nie widać.
Do przeróbki oczywiście. Gdzie ja miałam rozum?
Leśna. Z hortkami które wstyd pokazywć, bo źle je przyciełam wiosną. Dużo gałązek, małe kwiaty. Ale pokazuję, instruktażowo, jak nie należy ciąć hotrensji.
Te maluchy po lewej posadzone z własnych sadzonek zeszłorocznych.
Dla porównania te same hortki Magical Candle dobrze przycięte, w Gąszczu.
Teraz dużo gorszej jakości zdjęcia, z ostatniego weekendu. Słońce było potworne, zdjęcia są prześwietlone. Ale proszę nie wybrzydzać,innych nie mam.
Kurcze, mam prawie Toszkową klawiaturę, nie wiem gdzie są jakie znaki, żeby buźki wstawić.
Perovskia szt. 1, matka moich 7 maluchów. Widać, co słońce robiło z kolorami. To jest niebieski.
W różach chwilowo zastój,albo przypalone,albo pokropkowane po deszczach, te odporne dopiero się zbierają do drugiego tłoczenia.
Ale żeby nie było , Milano tłoczy niemal bez przerwy,kolor nieogrodowiskowy,ale mi sie bardzo podoba z kształtu kwiatków i z jej nieprzerwalnego kwitnienia.
I gratisowa od Starkla NN, nie boi się upałów.
Późno zakwitła,ale jak dzielnie trzyma te 2 kwiaty, już drugi tydzień
Ja tak robię na największej rabacie-pod serbami.nie mam tylko gazet a sama trawę ale znacznie większą warstwę. I teraz rozsypuje trawę skoszona tam gdzie będę dosadzala serby (na rosnącą darń) by ją zadusic bez przekopywania i działa