Zapowiadanych opadów deszczu nie było, więc trzeba było podlewać warzywnik i trawy na przedpłociu. Starczyło czasu na przelot po ogrodzie.
Brzozowa od środka. Nie wiem, czy ten dereń wewnątrz przeżyje. Mimo tak dużych opadów deszczu wczesną wiosną, bardzo kiepsko wygląda. Kuklik daje radę.
Wyskakuje mi ten kuklik w ogrodzie prawie jak królik z kapelusza sztukmistrza.
Za jakiś czas wyblaknie i nie będzie już tak dawał po oczach. Ozdobą pozostaną liście i suchy kwiatostan (też fajnie wygląda)
Nie ma go na froncie ani tutaj
Pamiętam podobną różę z ogrodu Rodziców, ale u nas miała jasnoróżowe kwiaty. Pięknie pachniała. Było to spore krzaczysko. Żałuję że jej już od dawna nie ma.
Pięknie sie u ciebie przelewają floksy
A propos tego z białymi paseczkami- jakbyś zechciała uszczyknąć mi gdzies z boku ukorzeniona gałązkę to byłbym wdzieczny
Zbyszek,przesadziłeś, jestem amatorem pstrykaczem ,strzelam na oko ,
na ostatniej fotce proso rózgowate w kroplach.
Saksofon Nahornego ..jak on brzmi ... Kubasińska , Breakout ,genialne.
Wczesnym rankiem podglądałam sikoreczki które osiedliły się w budce ,
rosną im już pisklęta..
Cudny ten klon Bogdziu ta kora nie dość ,że kolor czekolady to jeszcze się tak cuuudnie łuszczy
Czasem zazdaszczam tym , co mają obszarowo więcej i wiecej chciejstw wcisną ale to tylko czasem bo już jak czas plewienia to mi sié tego zazdraszczania odechciewa
Buuuziol