Mimo wstrętnej pogody prawie cały dzień spędziłam dziś w ogrodzie. Zimno jak na syberii a chwasty rosną niestety. Nie wiem czy nie przypłacę tego jakimś przeziębieniem bo jak już zbierałam się do domu to ręce i nos prawie bez czucia miałam.
Wyczytałam w lokalnej gazecie,że do połowy maja jakoś specjalnie cieplej nie będzie. Majówka też raczej zimna i deszczowa

W nocy u mnie mróz chyba spory był bo rano było biało od szronu. Grujecznik jeszcze bardziej pożegnał,magnolia-szkoda słów

Pozdrawiam weekendowo i trzymajcie się ciepło

