cisy zamawiałam na allegro , u gościa , u którego kilka osób na ogrodowisku kupowało i chwaliło, ale chyba sie popsuł, bo dziewczyny , które jesienią kupowały teraz wszystko reanimują .
wysłałąm dzis fotki , zobaczymy jaki bedzie odzew.
pierwszy raz kupowałam kopane rośliny i bedzie to ostatni .
Bukszpany to praktycznie wszystkie do wywalenia .
Mazan przekrój klona po wycięciu wygląda tak. Mam zachomikowana jeszcze gnojówkę ze skrzypu polnego, którą poczęstowałam grzyba, bo pisałeś, że on nie lubi takich naturalnych gnojówek.
Czy choroba była bardzo zaawansowana? Można to określić?
Chcę Ci podziękować za wszystkie informacje i porady .
Pozostaje mieć nadzieję, że reszta roślin jakoś się uchowa.
u mnie skumulowały się jeszcze inne prace i taki będzie rok - więc już wiem że będzie stale gdzieś rozgardiasz ale cieszę się że wreszcie coś się dzieje
No i to jest wkurzające - taki karczoch przezimuje a moje róże pod kopcami fik - brr
oznak życia nie daje budleja - udało Ci się ją ukorzenić ? nie wiem czy budleja już powinna puszczać
rajskie jabłuszko - czekam kiedy mi więcej nieba przysłoni - oby nie zmarzło