Przede wszystkim muszę wyjaśnić, że kopytka w przedogródku tak kiepsko po tegorocznej zimie wyglądały, bo jakiś kot zrobił sobie w nich kuwetę.
Zapomniałam o tym, choć wiedziałam, dopiero mąż mi przypomniał.
Ale nie znaczy to, że koty jakoś preferują kopytnika. Ten sam kocur wykorzystywał w takim samym celu runiankę - w jednym miejscu też mam kiepską.
Tu natomiast kopytka rosnące pod płaczącym choinkiem. Zwróćcie uwagę, że nie usuwałam zeszłorocznych liści, widać je na zdjęciach pomiędzy młodymi listkami i wcale nie są brzydkie.
A nie ma za co. Mnie nie ubędzie, jak się swoimi doświadczeniami podzielę. Może to kogoś ustrzeże przed moim błędem. Bo ja niestety też nie wiedziałam i mam tego skutki
Przekwitłe kwiaty ciemiernika Nigra. Fajne, ale muszę je wyciąć niedługo, bo mi się znowu wysieją w ogromnej ilości.
I kaczeńce w oczku. Zapomniałam się pochwalić, że mam w oczku żabę. Nie żadnego kumaka, co robi kum, kum. Tylko jakiegoś wielkiego, czarnego i smukłego żaba, co robi breeek, breeek, breek. Fajnie, cieszę się. Tylko zachodzę w głowę, skąd się wziął???
Weroniko, bardzo mi miło, że mnie odwiedziłaś. Liczę że to nie ostanie nasze spotkanie
Dziewczyny, muszę powiedzieć, że Weronika mnie oczarowała swoją urodą i wdziękiem. I od razu byto widać, że kocha rośliny. Wiem, że będzie się opiekować roślinkami które powędrowały do jej ogrodu.
Dla Weroniki moje korony cesarskie, które wzbudziły zainteresowanie u jej małżonka. Dzięki temu okropnemu ochłodzeniu kwitną już chyba ze 4 tygodnie.
kochana to znaczy że dobrze na jesieni wybrałaś i dobrze wygląda
Wiem jak u Ciebie i dla tego jeszcze bardziej się chce działać bo nie zawsze można się wybrać prawda ? u mnie masz racje póki co rośnie nie narzekam nawet wcisłam do ziemi dwie gałązki klonu ucięte i ha ha puszczają listki zobaczymy co będzie i róży co obcięłam tej drobnej czerwonej może się uda kiedyś tak zrobiłam i miałam trzy dodatkowe ale rozdałam i nie ma
Tak sobie pomyślałam, że na tę żwirówkę to może ja jednak rozplenice posadzę pod hakuro, zamiast tej seslerii. Trochę okazalsza...
Na razie rozplenice są na skarpie, ale będzie tam mała budowlanka i muszę je gdzieś wysadzić.
A jak już wysadzać, to docelowo.
Póki co na żwirowisku lepszą glebę mam więc to i tym rozplenicom pomoże.
Co Wy na to?
(nie patrzcie na to drzewo, niektualne )
... no chyba że dalej trzcinniki KF. Ale to chyba za dużo by ich było i ni w kij ni w oko ta lawenda
Edytko, gdzie wypieszczone, ta ostatnia od dwóch miesięcy nie ruszana. Trzeba nawozu dać i chwasty whygonić. U Ciebie, to dopiero bujność widzę i porządeczek.
Ja z doskoku, w czasie jednej wizyty wszystkiego nie ogarniam.
Ania no jestem w szoku ....130 odmian ? to tyle jest na naszym rynku ?
Cieszę oczy i podziwiam bo jak ja sadziłam moje to klełam ateraz mnie cieszy moja garstka.
Czytam że wykopujesz ...
Znasz nazwę tych różowych na tych ciemnych nogach - piękne
Ta wiosna sprzyja jak nigdy tej tulipanowej paradzie.
pozdrawiam
Mam nadzieję,że trochę ci pomagłam.a jak nie to kombinuj sama.Zawsze coś wyjdzie
Tego się obawiam,aby firma dotrzymała słowa.by,Zobaczymy,będę tego pilnowała
Dziękuję ci kochana bardzo
dokładnie, tak.co to jest dal takiej firmy 3 powojniki i podpis.A zdjęcia mają ladne do swojego produktu.I łatwiej sprzedać.
Oby tylko dotrzymali słowa.Bo coś im jeszcze nie wierzę
Fajnie,że posadziłaś, lilie,To cudne rośliny.A jak się nii zarazisz, to bedziesz co roku je dokupywać, jak ja
Ja nie mogę doczekać się normalnej ciepłej wiosny
Dziś obchodów nie było, bo ciągle padało , lało.I przed praca i po.I w trakcie jak widziałam .
Na dobranoc moja towarzyszka nie tylko w domu ale i w obchodach ogrodowych.