Dwie Basie witam Goździkową i Muminkową
Asię i Mirę
Powiem Wam wole pracę w ogrodzie jak porządki domowe.
Po pracy w ogrodzie tylko nie mam siły jak wracam
po myciu okien ręką zupełnie ruszyć nie mogę, a pucuję szyby elektrycznie.
Ja mam już z trawnika wszystko zebrane ale trawa będzie się jeszcze długo regenerować - akurat nad tym nie ubolewam i cieszę się nowym tarasem który jest kontynuacją podłogi w salonie - wreszcie .
Ja tez ma slazówkę do wysiana tyle że muszę zrobić im grządkę i to jet mój ból miejsce jest ale nie urobione.
Żeleźniak na pewno nie lubi żyznych gleb a lubi słoneczko na maksa. Mamy chyba i tak za mało doświadczenia z nim.
Ja czekam co będzie w tym roku
teraz jest taki - marne kępki w porównaniu do ub roku