Ogród - Brzóstowa
10:50, 03 maj 2017
Witam po zimowym śnie - mam nadzieję, że juz się obudziłam. Na poczatku wiosny byłam trochę przyłamana stanem mojego ogrodu - najprawdopodobniej straciłam mojego czerwonego perukowca i żółtą różę na pniu. Cześć traw też na razie nie daje oznak życia i lawendy hidcote w opłakanym stanie. Na szczescie wszystkie róże angielskie puszczają pędy.
Ogrom pracy jeszcze przede mną - ciecie tuj, tawuł i kantów na trawnikach.
Kilka fotek z dzisiejszego deszczowego poranka
Na poczatek mój ostatni nabytek - różanecznik na pniu. Obok mahonia, ktora też obmarzła tej zimy
Róże po cieciu
Pilgrimka po cieciu zasłonięta clematisem
Berberysy orange rocket też mocno przycięłam
Tawuły czekają na "kulkowanie". Tulipany masakra.
Na tej rabacie jeszcze nie zdążyłam usunąć chwastów
Sasanki juz niestety przekwitają

Ogrom pracy jeszcze przede mną - ciecie tuj, tawuł i kantów na trawnikach.
Kilka fotek z dzisiejszego deszczowego poranka
Na poczatek mój ostatni nabytek - różanecznik na pniu. Obok mahonia, ktora też obmarzła tej zimy
Róże po cieciu
Pilgrimka po cieciu zasłonięta clematisem
Berberysy orange rocket też mocno przycięłam
Tawuły czekają na "kulkowanie". Tulipany masakra.
Na tej rabacie jeszcze nie zdążyłam usunąć chwastów
Sasanki juz niestety przekwitają
