Niestety narcyze u mnie wcina mucha narcyzowa.. kocham je, ale niestety.. mucha jest sprytniejsza ode mnie.. za to ciemierniki mają się dobrze. Przy okazji jaczanych świąt, dziś dostały kolejna porcję skorupek.. a po świętach już nie mam pojęcia gdzie to sypnąć, chyba pójdzie na kompost. Dziś nawet sasanki dokarmiałam Szkoda, że pogoda do niczego, skulone są zamiast królować na rabatach.
Byłam dzisiaj w Tesco, mają w ofercie wiele odmian RH.
Obejrzałam etykiety i wszystkie te które były "white..." miały jasno różowe pąki, więc chyba nie jest żadnym odmieńcem
tulipany kupowałam na necie i jestem pewna, że nie zamawiałam tych czerwonych, a są. Nie pokazały się za to póki co te, które zamawiałam (oprócz białych), wrrrr
dobra wiadomość jest taka, że pigwowiec jednak żyje. Barwinek stanowczo musi stąd wylecieć, bo za bardzo go dusi.
moja cudowna, piękna grusza - staruszeczka wkrótce buchnie kwieciem
moja róża pnąca pod garażem, o której zawsze myślałam, że jest nieśmiertelna, postanowiła mnie wyprowadzić z błędu.
chyba umarzła
na szczęście odbija od korzenia. Żyje też zrobiony z niej odkład. Ciekawe kiedy się ukorzeni. Przysypałam go w październiku.