Taaaa Foch i Gniotek są obłędni Starszy zabija hasłami... a gada non stop.. idzie popłakać się ze śmichu.. muszę zacząć zapisywać, bo potem z głowy wyleci..
Dziś naprawia eM światła u synowej, asystuje Muminek i mówi "beznadziejna sprawa".
Albo dzwoni ostatnio do mnie i mówi "Babcia masz zrobić piaskownicę. Do widzenia" I koniec rozmowy
Pytanie, "Czy był u Ciebie Mikołaj?" mówię, że nie.. a ona "Wydawało mi się że widziałem coś czerwonego"
Niestety z braku czasu widzę ich raz na 2 tygodnie i to na krótko
Mam Wedding Piano.
Już pod koniec pierwszego sezonu niektóre pedy miałą na 1,2 m, a w drugim wygladała tak i była jeszcze wyzsza (to jest jeden krzaczor):
Róże niemieckie dosyć szybko nabierają masy i kwitną, wiec myślę, ze też w krókim czsie sie zorientujesz, czy dostałaś właściwą różę.
Szafirki i ciemierniki... podoba mi się ta rabata.. zeszłoroczny pomysł był strzałem w dziesiątkę. A zaczęło się od kamieni.. bo co z nimi zrobić...
Tulipany botaniczne, innych praktycznie w tym roku nie mam.. same niedobitki.. tak jak i narcyzy..
Wieczór spędziliśmy na budowaniu wieży.. i tak ciągle wszytko stoi na przeszkodzie i nie da się siedzieć na forum
Były bardziej okazałe, ale bateryjka padła..
Spotkanie u Karolinki naszej było jak zwykle udane, wesołe i za krótkie....Jak zwykle
Jedzenie pysznościowe - dzięki dla gospodyni, dziewczyny łódzkie fajne, humory nam dopisały, rośliny z ogrodu Karoliny wypasione, same miłe i znajome twarze + jedną nowa koleżanka Monika
Iwona,dziękuję , przycinanie buksów to dla mnie niezła jazda( na obecną chwilę), cieszę się z Twoich nowych róż, u mnie sześć róż niestety nie dożyło wiosny
Lubczyk , wreszcie zadomowił się u mnie,rosół bez niego..nie smakuje tak jak powinien.
po lewej stronie uszasty zwiewa, ale to nie ten nasz, nasz by stał i sie przyglądał
Z gośćmi na ogrodzie z góry widzimy stadko 6 sztuk
a na koniec już niżej siódmą spóźnialską
Raz mi się udało mieć aparat w ręku przy tych spotkaniach
Ten rów co przepływa przez moją działkę jest dla nich jedynym w okolicy wodopojem
Czytam...wszytko czytam.... ale zrobiło się ładnie więc czas spędzam w ogrodzie
I troszkę ogrodu inaczej.. użytkowo, a nie kwiatkowo Chociaż kwiatki w tle też są I namiot stał wreszcie w ogrodzie a nie w domu ..
Grunt to dobry samochód