Renia, mam nadzieję, że anabell się spisze
Ale na szał, to trzeba będzie poczekać z rok co najmniej, bo raczej kupie małe sadzonki w tym roku.
Właśnie a'propos... tak się zastanawiałam dziś przechodząc po ogrodzie, jak by wyglądał pas hortensji podsadzony przywrotnikiem w dużej ilości. Nie przypominam sobie podobnego zestawienia, ale w sumie przywrotnik bezproblemowy, szybko startuje po zimie. Kwitnie takimi żółto-limonkowymi kwiatuszkami, chyba mógłby się fajnie z hortensjami komponować. Co myślicie??
Jak już jestem przy dolnej części ogrodu, to muszę wspomnieć o podporach na winogrona Pospawane, pomalowane, zabetonowane. Czekają na przewleczenie drutów. Mam tylko nadzieję, że winogrona zaczną w tym sezonie "współpracować". Bo w ubiegłym roku średnio to wyglądało
Beatka, proszę bardzo Z kocimiętką to chyba się polubimy, bo widzę, że pięknie odbija po zimie. Niestety lawenda na tej rabacie mocno mnie niepokoi. Dotąd się nie martwiłam, bo mi nigdy lawenda po zimie nie wypadła, ale patrząc na jej obecny wygląd nie wiem co myśleć. Na razie czekam. ID chyba i w słońcu i w cieniu nieźle rośnie. Co do kolców u róż, muszę przyznać że jakoś szczególnie mi to nie przeszkadza. Zawsze jakieś rękawice zakładam, i jakoś daję rady W skrzyniach wschodzi rzodkiewka i szpinak. Wczoraj wsadziłam sałaty, dziś sprawdzałam - wszystkie stoją
Macham porzeczkowo-agrestowo-aroniowo-kamczacko Znaczy owocowo
Ramiona dzis obolałe po wczorajszym cięciu tui - maja 4 m po ogoleniu.
Trochę przemyłam też dach na altanie ale straszna robota - muszę jakąś szczotkę zbudować by głębiej siegnąć bo ten dach delikatnu, nie wejdę na niego...