Mira, na zdjęciu widać, że działka ma na swojej szerokości spadek terenu. Ta rabata jest wyniesiona nieco wyżej- stanowi coś w rodzaju schodka
Tu na zdjęciu widać jej drugą stronę. Zaplanowałam tam stanowisko dla kwaśnolubów- rozluźniałam ziemię piaskiem, korą, kwaśnym torfem- wyniesienie zapobiega wygniwaniu wrzosów.
Robiłam ogród etapami, więc nie wszędzie wyszedł idealny poziom.
Mimo pogody skusiłam się na kawkę do sąsiadeczki ogrodowej przy okazji zajżałam na swoje włości
ogłupiałam ze zdumienia,rok temu ich nie było a dziś rosną białe krokusy
sądziłam że niespodzianki będę mieć tylko pierwszą wiosnę-a jednak nie,zdjęcie troche liche
Narcyzy mężnie stoją
Taka ciekawostka, chciałam sprawdzić zdolność kiełkowania starej fasoli.
I co się okazało ; mam taką oto roślinę, nawet kilka. I co z nimi teraz zrobić?
Haha, moja córka - jak była mała - wysłana po cokolwiek - wracała z ketchupem
Mnie też zdarza się wyjść po chleb i wrócić z drzewkiem. Tak już mamy, zakręceni na zielono
Kasiu, mogę Ci pokazać zdjęcie z ubiegłego roku, żebyś zobaczyła pokrój (raczej nie powala Ta którą pokazywałaś jest o wiele ładniesza). Moja Genie jeszcze jest opatulona włókniną. Nie wiem nawet ile ma pąków. Zimno u nas jakoś. A Ty co masz już Genie w ogordzie?
Nawożę 2 razy w roku przełom III/IV, VII/VIII. Powtarza kwitnienie
trudne pytanie bo zawsze cieszy zima jest ładna to wiadomo
zimą (tu jeszcze mała)
tu większa
tak wygląda w maju gdy obrasta przyrostami
w czerwcu
w lipcu gdy kwitnie
i po cieciu późnoletnim dwa lat temu - już przyrasta przed zimą
Ona jest dobra gdy masz na nią sporo miejsca bo rosnie olbrzymia zwłaszcza w momencie kwitnienia ma spokojnie metr średnicy
Ja niby też plewię jak już podrosną, ale poznać nie umiem
A jak wejdę w rabatkę, to idzie wszystko, bo po co drugi raz się przedzierać
Krokusiki się pozwijały przy tej pogodzie.