Ach Danusiu... sama widzisz jaki mój wątek zakurzony i zapomniany... ja nie wstawiam fotek...to goście mnie nie odwiedzają. A tak prawdę mówiąc to u mnie wiosny jeszcze niewiele...
Ale skoro postanowiłam napisać to może znadą się chętni na spacerek i kilka wspomnień z naszego ogrodu z roku 2016...
Zapraszam na początek fotki zimowe...:
Zrobiłam dziś kilka zdjęć moim iglakom. Nie wiem czy któreś się nadają. Posadzone wszystko bez ładu i składu. Zobaczcie jak to wygląda. Zdjęcia po kolei wzdłuż tej czerwonej linii
To rząd świerków od brzóz do rogu. Asia ma rację że nie pasują tutaj. Myślę sobie że może jakbym znalazła dla nich miejsce to może je przesadzić. Może wytrzymają. A jak nie to trudno,boję się że za jakiś czas tak mi będą przeszkadzały że i tak je wywalę.
Toszka, czy jak od piątku ma nie padać, to można pryskać wiąż promanalem? Bo tak, u mnie ma być piątek +10, sobota +15, niedziela +14, poniedziałek +10, a potem deszcz.
I tylko wiąż tym psiknąć, czy np. magnolie też. Czekam też na przesyłki moje różaneczniki od Ciepłucha, dziewczyny go polecały. No i oczywiście byliny zamówiłam, bo jak się im oprzeć
Toszka kiedy sypiemy azofoską, bo też muszę zamówić.
U nas dużo zwierzyny naprawdę bardzo dużo. Jak mój sąsiad zasieje kukurydzę to chodzą watahy świńskie, sarenki, łosie - naprawdę. Nażrą się na polu i jeszcze im mało lecą drogą i ryją.
Na wiosnę 2016 r. mój sąsiad miał w takim stanie łąkę. W tym roku trochę mniej ale zryta.
Jeśli masz na myśli te burgundowe z rabaty wzdłuż podjazdu- str. 170, to będziesz z nich bardzo zadowolona.
Kamilka, oby tylko takie szaleństwa nawiedzały moje życie. Swój areał też ogarniesz.
Mira, wszystko można przesłonić. W jednym z odcinków mai, właściciel ogrodu przesłonił kilkupiętrowe blokowisko. Ogród wyglądał jak oaza spokoju z bajorkiem wewnątrz. Pytanie brzmi: ile jesteśmy skłonni zapłacić, ewentualnie czekać. Prac przy trawach nie zazdroszczę. czy Twój rodrabniacz mieli miskanty?
Robię to dyskretnie.
W tym roku zamierzam podpierać się kijkami od biegówek. W zeszłym roku parę razy się zaklinowałam w glebie. Kiepskie wiązania mają te buty. Luzują się na stopie i wciąż trzeba poprawiać.
Sesja zdjęciowa serbów. Między nimi rośnie klon ginnala. Zdjęcia na wprost nie da się zrobić z powodu ochrony danych osobowych sąsiada.
W mojej szkółce serby tej wielkości w donicach były po 85 zeta . Specjalnie pojechałam sprawdzić, czy moja mordęga miała jakieś uzasadnienie.
Wsadziłam w narożniku dwa serbowe młodziaki. Za 4 lata powinny być już widoczne.
Pojawiły się kiełki imperaty. Kolorem z nimi współgrają tulipanowe kły.
Lilaki i derenie jadalne lada moment rozpoczną nowe życie
Polska i kraje bałtyckie. Długa zima podobno jeszcze będzie i momentami bardzo ostra. Prognozę znalazłam na Accu, a raczej im się sprawdza
Tak jeszcze może być...