Staram się. Jednak co innego, kiedy człowiek wie, co powinien, a co innego robi. Wczoraj trochę przeholowałam z robotą w ogrodzie i dzisiaj mam takie zakwasy, że ledwo się ruszam.
Efekt wczorajszej pracy. Niby mało, ale dla mnie dużo .
O fiołki bardzo walczę, najpierw siałam z efektem zerowym, później sadziłam dwa razy. W końcu widzę, że zaczęły ekspansję
A z tym kawałkiem pod leszczynami, to poczytałam wczoraj o polecanych tu nasadzeniach i dzisiaj zrobiłam to, co fizyczny pracownik potrafi najlepiej , czyli zamiast pomysłu - kora
Stwierdziłam, że szybko to ja raczej kompozycji nie wybiorę, to żeby mnie ten piach nie wkurzał - zakryłam
No i zaczęłam kombinować, czy jednak tych miodunek tu nie zostawić, tylko trochę je rozsadzić, bo są przecudne.
O hostach poczytam, może faktycznie to byłoby najlepsze rozwiązanie. Mam też w promieniu 50km, czyli “pod nosem” szkółkę, gdzie mieli dużo host. Na żywo najłatwiej będzie mi zdecydować, co o nich myślę.
I teraz, być może zaskoczenie
Zdecydowałam (jednak ), że zostawiam łazienkę tak jak jest.
I w jednej będzie wanna, a w drugiej prysznic (na całą szerokość, czyli ok. 1,5 m). Ta druga łazienka jest zaraz obok, więc uznałam, że to trochę „bez sensu” robić w jednej łazience i wannę i prysznic i mieć ciasno (i mieć WC na wprost drzwi), a w drugiej łazience drugi prysznic.
Główna łazienka będzie najprawdopodobniej czarno-złota (płytek jeszcze nie kupiłam, więc to można jeszcze zmienić)
Myślałam o takich: czarny mat ze złotymi żyłkami
Trochę późno już, ale wstawiam wstępny zarys rabaty z wiśniami na końcu ogrodu (wzdłuż ogrodzenia panelowego).
Liczę na burzę mózgów jutro
Kształt nieregularnego prostokąta. Długość 13 m. Szerokość w najwęższym miejscu 1,6 m, a w najszerszym 2,75 m. Stanowisko słoneczne w szerszej części i trochę zacienione po węższej stronie rabaty.
3 główne elementy podpisane na rysunku i już posadzone w takich odległościach - 2 wiśnie i magnolia.
No i propozycje roślin, bez bylin i małych turzyc.
Nie chciałem tu żywopłotu z thuji, bo drażniło by mnie, że nie jest równolegle do linii trawnika. A dalej są warzywa i nie mógł bym thuji pociągnąć do narożnika.
Chciałbym uzyskać efekt nieregularnego żywopłotu, ale też nie za dużo tych krzewów. W węższej części śwuadomie same trawy i hortensje Annabelle.
Mówcie szczerze co wyszło i czy nie jest naciapane?
Basiu, powinnam przyciąć drugą stronę żywopłotu, ale niestety nie mogłam i nikt za mnie nie chciał tego zrobić.
To znaczy pan, który miał to zrobić musiał wyjechać. A teraz boję się, że zakłócę ptakom robienie gniazd.
Musze więc poczekać do sierpnia.
Czereśnie drastycznie przycięłam w zeszłym roku, więc w tym dam jej spokój
Pokazuj zdjęcia. Nie musisz dalszej perspektywy. Możesz pokazać zbliżenia
Jestem zdziwiona, że przebiśniegi u Ciebie nie rosną.
U mnie gdzie nie wsadzę tam się przyjmują.
Może trzeba spróbowac jeszcze raz?
Tak samo z przylaszczkami. Ja czasem próbuję kilka razy, zanim całkiem zrezygnuję z jakiejś rośliny.
Zachęcam
U mnie przylaszczki zanikły kiedy zrobiło się za dużo słońca na rabacie. Mam nadzieje, że ich całkiem nie strace. Poprzesadzałam na inne bardziej zacienione rabaty.
Zobaczymy
A tam. W porównaniu do Twojej wiosny moja to pikuś.
Samopoczucie jak zwykle. Jestem niepoprawną optymistką
Energia mnie rozsadza, chociaż czasem chyba żle mierzę siły na zamiary
Cały czas nie mam czasu na ogród.
Do świąt będa trwały prace w domu.
Tęsknie zerkam na rabaty przemykając rano do pracy.
Mam za mało wiosennych kwiatów. Muszę to nadrobić jesienią
Kolejny dzien, kolejna fajna rzecz w ogrodzie. Głównie to kanapa,ale i stolik i dywan też fajne. Kanapa wygodna.... trochę się bałam bo kupowałam w ciemno jako że tego modelu nie było w sklepie żeby przetesować. No i stabilna.
a tak, płytki tarasowe też zamówiłam. Mają być w pt. Jasny szary, cos jak kamien. Niech luby poczuje presję