Bardzo się cieszę i bardzo mi miło, że Wam się podoba
Mi też się mój wiosenny ogród bardzo podoba
Obstawiam, że na mój obecny dobry ogrodowy nastrój wpłynęły szczególnie mocno dwa wydarzenia:
1 - tulipany

Są dokładnie takie jakie miały być

Zero pomyłek, a do tego są śliczne, silne i wyjątkowo długo w mega formie

Nawet jak zaczynają przekwitać
2 - brak większych strat po przymrozkach wiosennych

To pierwszy taki rok od kiedy mam rabaty i nasadzenia jako takie. Dotychczas, co roku, musiałam na przełomie maja i czerwca oglądać przemarznięte potworki, schnace, brązowe liście, zamiast tych zielonych. Mocno mnie to dołowało. Ten rok jest pierwszym kiedy udało mi się przed tym widokiem obronić
Z tej całej radości zabrałam się za kancikowanie. Tzw. trawnik pełen babki i mlecza, ale Małżonek nisko skosił to z daleka nie widać

Rabaty wokół domu mam odhaczone