Rzeźba dostała bardzo rasową podstawę, z oczyszczonej po pożarze belki, porytej, zranionej, ale pięknej. Na niej została umocowana metalowa stopa i podstawka. Dzieło i pomysł Witka oczywiście. Prawdziwa extraklasa
Wyszarpnęłam nieco gruntu spod ławki. Przedtem stała na trawniku, teraz będzie wtopiona w rabatę. Poza tym kanty będą kontynuacją, przedtem się rozmijały.
Ale słodkie...
Danusiu, czy nie chowacie stolików ani ławek na zimę?
Ogród pocukrzony tak delikatnie, fajnie się ogląda, ale w realu z pewnością ziąb...